A
A
A
Quincy Jones i Jermaine Dupri przełożyli sesję nagraniową nowej wersji utworu "We Are The World", którą zaplanowano po zakończeniu tegorocznej ceremonii rozdania Grammy Awards w Los Angeles. Przeróbka sławnego charytatywnego przeboju miała ukazać się na singlu w 20. rocznicę powstania oryginalnej kompozycji.
Do nagrania "We Are The Future" zaproszono wykonawców "czarnej" muzyki, propozycję otrzymali m.in. Usher, Kanye West i Jay-Z. Dochód ze sprzedaży płyty ponownie trafiłby do organizacji pomagających głodującym mieszkańcom Afryki.
Tymczasem Jermaine Dupri oświadczył, iż sesja odbędzie się najwcześniej za kilka miesięcy, gdyż po niedawnym kataklizmie w południowo-wschodniej Azji nie jest odpowiedni czas na śpiewanie o przyszłości. Zdaniem producenta, obecnie wszelkie wysiłki powinny zostać skierowane na pomoc ofiarom tsunami.
Przypomnijmy, że piosenka "We Are The World" powstała w 1985 roku, a jej autorami byli Michael Jackson i Lionel Richie. Również w tamten projekt zaangażowany był Quincy Jones. Pod szyldem USA For Africa zaśpiewali wówczas m.in.: Bruce Springsteen, Cyndi Lauper, Paul Simon, Tina Turner, Ray Charles, Diana Ross, Bob Dylan, Stevie Wonder oraz Willie Nelson. Singel przyniósł 90 milionów dolarów dochodu, które przeznaczono na walkę z głodem w Afryce.