
Członkowie zespołu Pink Floyd wygrali proces z rozporządzającą prawami do ich nagrań wytwórnią EMI.

Od pewnego czasu o niczym innym się nie mówi tylko o tym, że artyści i celebryci zawiedli się na Platformie i teraz masowo dystansują się do polityki Donalda Tuska.
Nie mogły - więc nie miały
zatem nie wolno było eksploatować praw autorskich na polu, nie objętym umową. Proste.