
Coraz lepiej sobie radzi w Polsce belgijska wokalistka Katerine. Po pojedynczych utworach przyszedł czas na album, który zapewne zdobędzie uznanie fanów.

Trzy lata pracy w publicznej telewizji były dla mnie doświadczeniem absolutnie genialnym. Wiadomo, kasa się zgadzała i była wypłacana regularnie niczym szwajcarskie tantiemy.
przebojowy
mam i potwierdzam
najbardziej lubię Ultrasonic w obydwu wersjach
jeszcze nie mam
ale to kwestia czasu - dwa dni, albo trzy :-D
to dobry popwy album
...słucham go już od kilku tygodni i nie narzekam na brak wrażeń :-p
polecam "Overdrive" wszystkim tym, którzy imprezowo chcą przełączyć się na wyższy bieg! to naprawdę kawał dobrej muzy do potańczenia i do poprzytulania też :) głos Katerine idealnie wpasowuje się w elektroniczo-dancowe kawałki :)