szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

płyty

recenzje

ORANGE MUSIC POLECA

Oświadczenie menedżera The Prodigy w sprawie Przystanku Woodstock

2011-08-11

inf. prasowa, megafon.pl/ fot. mat. promocyjne

Oświadczenie menedżera The Prodigy w sprawie Przystanku Woodstock
  A A A
 

Gwiazdą tegorocznego Przystanku Woodstock był zespół The Prodigy. Ze względu na "oczerniające wypowiedzi" organizatora festiwalu, menedżer zespołu - John Fairs wystosował odpowiednie oświadczenie, odrzucające wszystkie zarzuty wobec zespołu. Z treścią pisma możecie zapoznać się poniżej.

Grupa The Prodigy ustami menadżera zareagowała na zarzuty stawiane przez Jurka Owsiaka dotyczące "niebezpiecznego" oraz nieprofesjonalnego" zachowania muzyków podczas koncertu na Przystanku Woodstock.

Występ Anglików stał pod znakiem zapytania, gdy menedżerowie zakomunikowali, że organizatorzy mają spełnić wszystkie warunki bezpieczeństwa zapisane w kontrakcie. Dokładnie chodziło o bramki odgradzające publiczność od sceny.

- Barierki były w umowie, ale zapewniano nas, że to tylko formalność, że zostaniemy potraktowani na innych warunkach - komentował Jurek Owsiak.

Barierki ostatecznie zostały ściągnięte z Francji i koncert odbył się zgodnie z planem. Zespół postanowił jednak skomentować sprawę.

"Oświadczenie w sprawie koncertu zespołu The Prodigy podczas Przystanku Woodstock, Polska, 06/08/11

Pan Jerzy Owsiak, organizator Przystanku Woodstock w Polsce, wysunął fałszywe oskarżenia wobec The Prodigy, a także całej ekipy produkcyjnej i reprezentującej zespół. Oskarżenia dotyczyły „niebezpiecznego” oraz „nieprofesjonalnego” zachowania grupy podczas sobotniego koncertu.

Kategorycznie zaprzeczamy tym oskarżeniom.

W piątek wieczorem nasz production manager Karel Hamm powiadomił nas, że Pan Owsiak, pomimo podpisania kontraktu mówiącego m.in. o ustawieniu barierek ochronnych, nie zamierza dopełnić tego zobowiązania. Organizator Przystanku Woodstock, uznawanego za największy europejski festiwal, mogący pomieścić 500 tysięcy gości, powinien zapewnić barierki ochronne, które stanowią niezbędny element zabezpieczenia wszystkich europejskich i światowych festiwali. Ta zasada obowiązuje w większości krajów i jej przestrzeganie podczas koncertu na Przystanku Woodstock nie jest żądaniem zespołu, obawiającego się o swoje bezpieczeństwo, lecz odpowiedzialną decyzją mającą na celu ochronę polskich fanów. Na postawienie barierek ochronnych nalegał menedżer zespołu John Fairs, mając na uwadze głównie bezpieczeństwo zgromadzonej publiczności. Przestrzeń między barierkami a sceną miała ułatwić pracę ochrony, interweniującej podczas parcia fanów na barierki, oraz ekipy medycznej. Wolne miejsce było potrzebne również straży pożarnej, która chłodziła wodą rozentuzjazmowany tłum pod sceną. Wszystkie te zabiegi nie byłyby możliwe, gdyby nie wolna przestrzeń między sceną a publicznością. Barierki ochronne umożliwiały sprawne działanie służb zatrudnionych przez organizatora, mających na celu dbanie o bezpieczeństwo festiwalowiczów. Pan Owsiak chciał jednak zaryzykować i narazić zebrany tłum na wielkie ryzyko, głównie ze względu na przewyższającą oczekiwania liczbę uczestników, która według raportu promotora wynosiła 670 tysięcy. Realnie impreza o takiej wielkości musiałaby być zabezpieczona wieloma barierkami. Przystanek Woodstock, jako członek The European Festival Association – YOUROPE, jawnie naruszył pierwszą zasadę stowarzyszenia, mającego na celu „edukowanie oraz informowanie swoich członków poprzez seminaria, warsztaty i panele. Yourope stara się podnosić standardy bezpieczeństwa oraz opieki medycznej na rynku festiwalowym.”

Przystanek Woodstock być może podlegał polskim regulacjom, jednak nie spełniał europejskich wymogów bezpieczeństwa. Polscy organizatorzy imprez często dostosowują się do regulaminu „HSE Events Safety Guide”, mówiącego m.in. o konieczności ustawienia barierek w trakcie wszystkich koncertów, nie tylko The Prodigy. O przestrzeganiu tego regulaminu zapewniają agencja Alter Art, organizator Heineken Open’er Festiwal, oraz firma Go Ahead, opiekująca się jarocińskim festiwalem. Podobne deklaracje złożyły agencja Good Music oraz Charm Music. Stosowanie barierek ochronnych jest więc powszechną praktyką wśród organizatorów, pomimo braku takiego nakazu w polskim prawie. Jednym z najważniejszych punktów w organizacji imprezy jest upewnienie się, że zostały zachowane wszystkie zasady bezpieczeństwa na wypadek ewentualnych zagrożeń. Barierki ochronne mają służyć przede wszystkim bezpieczeństwu publiczności, nie tylko zespołu. Poczuliśmy ogromną ulgę, kiedy poinformowano nas, że podczas koncertu nikt nie uległ poważnemu wypadkowi. Jeśli chodzi o wypowiedź Pana Owsiaka dotyczącą barierek ochronnych, mogę tylko stwierdzić, że Przystanek Woodstock jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc, które odwiedziłem podczas mojej 25-letniej pracy. Przestrzegam też wszystkich promotorów i artystów, aby poważnie rozważyli decyzję o udziale w tym festiwalu ¬- może być fatalna w skutkach z powodu niezachowania standardów opieki medycznej oraz bezpieczeństwa zgromadzonej publiczności.

Zarzuty postawione zespołowi są całkowicie niezgodne z prawdą. Policyjna eskorta miała zapewnić sprawne dojechanie zespołu na festiwal. Według Pana raportu naliczono 124 tysiące pojazdów, co spowodowało ogromne utrudnienia na drodze. Wszyscy artyści korzystali z eskorty, aby uniknąć problemów z dostaniem się na festiwal. Te działania były koniecznością, a nie arogancją ze strony zespołu. Jaki cel miałoby trzymanie publiczności w godzinnym oczekiwaniu na muzyków, nie mogących się dostać na imprezę ze względu na zakorkowane drogi. Ponadto wskazane jest, aby zespół po zakończeniu występu od razu opuścił obszar festiwalu. Wszystko to, co powyżej napisałem, jest faktem i zaprzeczam wypowiedziom promotora, według którego barierki stanowiły przyczynę wszystkich wypadków zaistniałych podczas koncertu. Mamy dużo szacunku do wspaniałej charytatywnej pracy Pana Owsiaka, było to głównym powodem przybycia zespołu na festiwal, jednak zasady bezpieczeństwa powinny być ponownie rozpatrzone przed organizacją kolejnych eventów tego typu.

John Fairs (menedżer The Prodigy)
Tony Duckworth (Product Manager Mystic Production)

Nowa HSE legislacja, która została ustanowiona 4 kwietnia 2001 roku, mówi o opiece medycznej oraz bezpieczeństwie jako nadrzędnych celach stowarzyszenia. Wprowadzenie prawa korporacyjnego zobowiązuje wszystkich promotorów do wyeliminowania ewentualnych zagrożeń podczas eventów.

oceń
32
13
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [42]
~Karolina [2011-08-11 17:50]

Ja przepraszam, ale czy jakakolwiek osoba pisząca o tych barierkach była kiedykolwiek pod woodstockową dużą sceną? Bo ja byłam i powiem, że spokojnie mogłabym się tam położyć i zasnąć i nikt by mnie nawet nie drasnął. Dlaczego? A to dlatego, że pod sceną, jakieś 1-2m od niej nie ma ludzi, mam nadzieję, że rozumiecie sens tego zdania. Powtórzę: "NIE MA ludzi". Nawet kolega mi kiedyś powiedział: "Karolina, jeśli coś ci się stanie w pogo, to kieruj się pod scenę, bo tam jest bezpiecznie i stamtąd łatwiej wyjść", więc ja się pytam, niby do jakich wypadków miałoby dojść? Przez tyle lat nie doszło, więc coś nagle miałoby się stać, bo barierek nie ma?! Chyba tylko przez osoby, które przyjechały specjalnie na Prodigy i wgl nie czują klimatu Woodstocku. Mam nadzieję, że Prodigy jeszcze przyjedzie, ale nie na darmowy festiwal, bo jak widać, nie ma to sensu. I dziękuję wam, kochane w./w. osoby, że wolałam słuchać koncertu z bardzo daleka... Ps. Rozumiem wymóg barierek, ale uważam, że na Woodstocku są one całkowicie zbędne

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -8 [14]
~gawel [2011-08-21 21:21]

Prodigy zepsuło festival

odpowiedz

Ocena: -8 [16]
~obi [2011-08-15 21:33]

Scena tak wysoka, że barierki nie potrzebne bo rzeczywiście miedzy tłumem a nią samą jest wolna przestrzeń. Ludzie przyjeżdżają tam potańczyć, posłuchać muzyki i poczuć tą pokojową magie Woodstocku. Upadasz to zaraz Cie podnoszą. Prodigi po prostu zniechęciło nie do Woodstocku, a do siebie.

odpowiedz

Ocena: -5 [17]
~ii [2011-08-11 17:04]

The Prodigy po prostu nie wiedzieli gdzie są...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -4 [18]
~Angie [2011-08-11 15:21]

Akurat w Jarocinie organizacja pzoostawia wiele do życzenia. Nie ma w ogóle klimatu, bo wszedzie chodzą jakieś dziwne karki z ochrony... A scea na Woodtsocku jest tak bardzo wysoka, że barierki po co? Tylko szkody mogą narobić przy naporze z tyłu!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -14 [20]
~Woodstockowicz [2011-08-13 01:11]

Jerzy Owsiak wlewa w moje serce i umysł świat zaufania i pokoju. A nie świat barier.

odpowiedz

Ocena: 0 [12]
~rozczarowany [2011-08-12 16:30]

mój 7 przystanek i najgorszy:( prodigy naj mniej potrzebne może za rok scooter albo jeszcze co innego?

odpowiedz

Ocena: +22 [34]
~miła [2011-08-11 13:39]

Panie Owsiak, wróćmy do starych Woodstocków. Niech ten fajny festiwal z fajnym kliematem nie przeradza się w miejsce, które będzie przyciągać przypadkowych ludzi, którzy zjada się na Prodigy w sobotę po południu... proszę.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [17]
~kasia [2011-08-12 09:46]

Heh, jak zobaczyłam obcych z oczami jak pięć złotych, gadających o następnej dawce tabsów jakie wezmą, to sama się chciałam zabarierkować... ;) A te koncertowe barierki? Jak się o tym dowiedzieliśmy przy namiotach to się zaczęliśmy śmiać i tyle. Ten zespół chyba nie widział ani jednego nagrania z Woodstocku. Może The Prodigy jest po prostu zbyt "światowym" zespołem. Jeżeli tak, to ja takiego świata nie potrzebuję. Polski klimatyczny Woodstock wystarczy. :)

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~popo [2011-08-12 09:26]

Heaven Shall Burn!!

odpowiedz

Ocena: -3 [11]
~psyops33 [2011-08-12 07:38]

Kapela sie kończy i robią szum koło siebie żeby nie przestać istnieć.

odpowiedz

Ocena: 0 [10]
~nicolasek [2011-08-12 00:48]

W artykule wkradł sie błąd, napisaliście ze cyt...'Gwiazdą tegorocznego Przystanku Woodstock był zespół The Prodigy'.... Raczej miał być.... ale nie był.....Zespolik którego poprzednicy zmiarzdzyli, a najlepiej wypadli AIRBOURNE i GENTLEMAN!!!!!!!!!!!prodigy było tylko cięzko strawna przystawką...

odpowiedz

Ocena: +1 [7]
~TOFIK [2011-08-12 00:36]

To nie jest zespół i muza na Woodstock i jak widać sami o tym nas przekonali. Zapraszać normalne kapele a nie elektro techno, które nie czuje klimatu naszego Woodstoku.

odpowiedz

Ocena: -3 [7]
~ha ha ha [2011-08-11 23:29]

Ciekawe czy w Londynie i innych miastach w czasie ostatnich zajść mięli barierki ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????? Porąbany naród .

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~alfer [2011-08-11 23:25]

znaczy organizator dał pupci ? !

odpowiedz

Ocena: +6 [14]
~owsik [2011-08-11 22:30]

wpadli do szamba i zszokowani

odpowiedz

Ocena: +4 [12]
~kurak [2011-08-11 22:21]

niech wracają do Anglii tam jest zdecydowanie bezpieczniej

odpowiedz

Ocena: +6 [16]
~krzystek [2011-08-11 22:12]

Go Ahead zabiera głos ?????? Zepsuli Jarocin i jeszcze sie mądrzą ! Żenada ! Byłem na co najmniej 40 przystankowych koncertach i to prz frekfencji 400-500k i wypracowany przez lata system bezpieczeństwa się sprawdzał. Bywałem też na festiwalach z barierkami i byłem do nich przyciśniety. Masakra

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~polaaaaa [2011-08-11 19:08]

Przeciez do sceny nikt nie podskoczy ! Jest wysoko !

odpowiedz

Ocena: -2 [8]
~tw [2011-08-11 17:32]

Bramki nie bramki ,pieprzone zachodnie wynalazki,jeśli chcecie czuć się jak bydło w rzeżni to proszę bardzo. I to za swoją kasę ! pieprzyć taki zespół ,i solić!A co może już nie ma rodzimych zespołów?

odpowiedz