A
A
A
MARION "SUGE" KNIGHT, gruba ryba amerykańskiego przemysłu hip-hopowego, zaprzecza jakoby miał coś wspólnego ze sprawą morderstwa TYNISHY YSAIS.
21-letnia TYNISHA została brutalnie zamordowana, a jej ciało zmasakrowane. Zwołki miały wyrwane płuco oraz ślady zębów na twarzy. Martwą YSAISĘ znaleziono w jej mieszkaniu w Los Angeles. W stan oskarżenia postawiono rapera BIG LARCH. Oczekuje on na proces, w którym grozi mu kara śmierci.
ANTRON SINGLETON, tak brzmi prawdziwe nazwisko BIG LARCH, został zatrzymany w pobliżu miejsca zbrodni. Raper był nagi, oszołomiony i miał na sobie ślady krwi.
Matka ofiary, CAROLYN STINSTON, pozwała firmę fonograficzną KNIGHTA, Death Row Records, twierdząc iż dostarczała SINGLETONOWI narkotyki, a także podjudzała go do agresywnych zachowań, które miały mu ułatwić stworzenie odpowiedniego wizerunku "gangsta rapera". Pani STINSTON pozwała również samego SINGLETONA oraz inną rzekomo powiązaną z nim wytwórnię, Stress Free, a także dwoje pracowników tejże firmy.
KNIGHT nie przyznaje się do jakichkolwiek związków z BIG LARCH. "Nie znam tego faceta. Nikt z naszej firmy go nie zna. Nawet nie słyszałem jego muzyki. Chodzi o wyłudzenie pieniędzy. To nawet nie jest oszczerstwo, lecz wręcz oszustwo" – broni się "SUGE". "Jeśli Death Row ma rację, natychmiast wycofamy zarzuty" – mówi WINSTON McKESSON, adwokat CAROLYN STINSTON.