szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

płyty

ORANGE MUSIC POLECA

Już w sobotę premiera "Vintage" Alicji Janosz

2011-11-30

inf. pras./fot. okładka albumu

Już w sobotę premiera "Vintage" Alicji Janosz
  A A A
 

3 grudnia na sklepowe półki trafi długo wyczekiwany album Alicji Janosz. Będzie to druga solowa płyta w dorobku wokalistki, wydana po ponad 9 latach od jej zwycięstwa w pierwszej edycji polskiego Idola!

Alicja przez blisko dekadę bardzo się zmieniła i dojrzała, także muzycznie. Jej nowy krążek „Vintage” rozbrzmiewa utworami bluesa, jazzu i soulu, a wydawnictwo zawiera bonusowe DVD!

WYGRAJ PŁYTĘ "VINTAGE"


Wydanie albumu „Vintage” Alicji Janosz poprzedziły dwa single i teledyski do utworów „Jest Jak Jest” i „I woke up so happy”. Ta druga piosenka zyskała wielu fanów i uznanie wśród dziennikarzy – między innymi Piotra Bartysia, dyrektora muzycznego radia RAM, który zamieścił utwór na najnowszej składance „RAM Cafe 6”. – „I woke up so happy” to bodaj najlepszy kawałek retro-popowy czy też retro-soulowy, jaki nagrano w Polsce. Świetna kompozycja, zaśpiewana z serducha, fajny chórek, po prostu - wszystko tu się zgadza – tak swój wybór uzasadnia Piotr Bartyś, selekcjoner i autor składanki.

Zgodnie z zapowiedziami, nowy album Alicji Janosz utrzymany jest w klimacie soulowym z domieszką bluesa i jazzu, gdyż właśnie te brzmienia inspirowały wokalistkę w ostatnich latach. Na drugiej w dorobku płycie, lecz pierwszej w dorosłym życiu i uważanej przez Alicję za swój prawdziwy debiut, pojawią się utwory w języku polskim i angielskim. Wokalistka jest autorką tekstów oraz autorką bądź współautorką wszystkich 11 kompozycji. Producentem krążka jest perkusista Bartosz Niebielecki. Muzyka i naturalne brzmienie instrumentów było dla tworzących płytę artystów niezmiernie istotne. – Zależało nam na tym, aby unikać komputerowych brzmień, sampli i loopów, na których bazuje obecnie wielu producentów, tworząc „płyty z komputera“. My postawiliśmy na żywe instrumenty, na uchwycenie indywidualnego charakteru i sposobu grania muzyków. Siłą płyty jest też to, że wszystkie kompozycje powstawały z potrzeby opowiedzenia o własnych doświadczeniach, przeżyciach lub spostrzeżeniach – opowiada jej autorka.

Natomiast genezę powstania tytułu płyty Alicja wyjaśnia w następujący sposób. – Vintage to mówiąc najprościej łączenie nowego ze starym. Dotąd termin ten był wykorzystywany głównie w modzie i architekturze, ale myślę, że bardzo dobrze odzwierciedla to, czego szukam w muzyce. Sama wywodzę się z pop kultury, ale od kilku lat odkrywam korzenie muzyki, przez co naturalnie dotarłam do soulu, jazzu i bluesa – opowiada młoda wokalistka, a my przypominamy, że Alicja od prawie 4 lat śpiewa w najlepszym bluesowym zespole w naszym kraju „HooDoo Band”!

Warto też wspomnieć, że Alicja postanowiła do albumu dołączyć drugą płytę. Będzie nią DVD, dzięki któremu poznamy między innymi kulisy powstawania i nagrywania krążka oraz zobaczymy niepublikowane dotąd fotografie z sesji zdjęciowej z Anną Powierżą. Wydawcą krążka „Vintage” jest management artystki Lionstage, a za oprawę wizualną odpowiada jedna z najlepszych graficznych pracowni w Polsce – studio Juice, które od lat przygotowuje okładki płyt zespołu Mikromusic, Abradaba czy L.U.Ca. Po efekty pracy tych wszystkich osób będzie można sięgnąć w najbliższą sobotę 3 grudnia, wtedy bowiem na półki sklepowe trafi solowy album Alicji Janosz zatytułowany „Vintage”. W najbliższym czasie zapraszamy także na spotkania z Alicją w sieci salonów Empik, których dokładne daty i miejsca znaleźć można na oficjalnej stronie internetowej artystki www.alicjajanosz.pl.

Zapraszamy na czat z Alicją w wp.pl

Zobacz także:

Poznaj kulisy koncertów Dody

oceń
19
4
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~zyna/1960 [2011-12-21 20:39]

witam wszystkich aktorów pięknych i utalentowanych ludzi? mam pytanie osobiste niemamy nic na świeta ja mam 52 lata bez pracy i córka 13 lat prosimy o jakakolwiek pomoc paczka ,żywność nna swięta i na daldze życie kto nam pomoże cięzkp? mamy 700 zł. na miesiąc proszę pomóżcie ludzie !!tel.791-530-364 Grazyna Borcuch 77-235 trzebielino gumieniec 18. woj pomorskie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zyna [2011-12-21 20:26]

prosze o pomoc na Swieta mam 52 lata niemam pracy mam 13 lat córka nic niemamy na Świta i na dalsze zycie to mój tel 791530264 a i-mejl zynabor123wp.plbardzo prodze bóg zapłać/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Hektor2001 [2011-12-12 23:21]

dziewczynie talentu odmówić nie można, kawał głosu ma, jest na swój sposób charyzmatyczna - Ala natomiast zupełnie nie odnajduje swojej grupy docelowej. tworzy muzykę z założenia dla wszystkich i dla nikogo. to nie moze się udać. brak w tej płycie pomysłu, polotu, zaskoczenia oryginalnością. po raz kolejny wydaje płyta, która jest nijaka, żadna tak, jakby doświadczenia z przeszłości niczego jej nie nauczyły. a wystarczy spojrzeć choćby na Anię Dąbrowską - można ją lubić lub nie, ale ona jest "jakaś", z czymś każdemu się kojarzy - mi osobiście z taką retro artystką i to jest fajna. Ala Janosz nie kojarzy mi się w niczym poza ogólnie - Idolem i rzecz jasna "jajecznicą" - nowa płyta tego wizerunku nie zmienia.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~Adam [2011-12-10 09:21]

Słuchałem kilka utworów z tej płyty ... Nie czarujmy się. To nie jest i nigdy z niej nie będzie dobra piosenkarka.

odpowiedz

Ocena: -1 [5]
~Brrr [2011-12-09 18:23]

Zgadzam sie dno! I wielki obciach pt Alicja Janosz

odpowiedz

Ocena: -1 [5]
~Przepalona fifka [2011-12-08 16:27]

Totalny gniot! Tego się nie da słuchać. Nie polecam, no chyba, że ktoś ma za dużo pieniędzy i mu nie zależy. Płytę przesłuchałem raz i spaliłem w piecu od centralnego ogrzewania!

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~koneser [2011-12-07 08:32]

No cóż, trzeba być na prawdę dobrym koneserem żeby tego słuchać i się nie znudzić. Nastrój taki sobie "jazzowy", aczkolwiek mało improwizacji jak na jazz. Powiem tylko tyle, że warto posłuchać choćby jednego utworu i zrobić sobie przerwę, słuchanie całej płyty jest nużące i może zniechęcić do ponownego jej posłuchania. Dobrą promocją byłoby wykorzystanie któregoś z utworów jako soundtrack w serialu lub filmie obyczajowym.

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~EwazKrakowa [2011-12-04 23:06]

rewelacyjna płyta i piosenki! co za klimat! oby takich więcej w Polsce! utalentowani muzycy i ciekawy głos Alicji - co za całość! widać, że to czują, kochają, że wiedzą co robią! naprawdę niespodzianka :)

odpowiedz

Ocena: -3 [11]
~lola [2011-12-02 11:14]

jak dla mnie kicz sie ciagnie, odsluchalam kilka jej piosenek i bez rewelacji... teksty proste i bez sensu, widac pewne proby aby ta muzyke podpiac pod jazz ale nie wyszlo to za dobrze. wyszedl z tego taki pseudojazz dla ludzi nie majacych zielonego pojecia o muzyce. czyli po prostu kicz. jeszcze w dodatku zle zlozony.

odpowiedz