
W najbliższy piątek, 17 lipca, staruje festiwal w Jarocinie. Zgromadzonych czeka blisko 40 koncertów, 3 dni muzycznej uczty. Znamy już szczegóły dotyczące występów.

Nic tak nie podnosi temperatury spotkań na wizji jak mała awanturka. Ostatnio zdarzyło mi się ściąć z Wojtkiem Jagielskim na planie programu „Tomasz Lis na żywo”. Mieliśmy dyskutować o tym, czy nowe konkursy telewizyjne, których ma być teraz zatrzęsienie w telewizji wyłonią wreszcie jakieś gwiazdy.
Jarocin od zawsze budził we mnie wiele emocji.
Po pierwsze: za przyczyną starszego brata, który na Jarocin jeździł i cały kolejny rok Jarocinem żył. Był prawdziwym punkiem - nie tylko zewnętrznie, ale też wewnętrznie. Oprócz glanów i flanelowych koszul miał w sobie anarchie, bunt i niepokój, który był dla mnie atrakcyjny bo najpierw był inny – taki kolorowy, a później przyciągał swoją bystrą treścią i pełną myślą.
Po drugie: ponieważ stamtąd właśnie docierały do mnie pierwsze dźwięki muzyki. Najpierw na przedpotopowych szpulowcach, później na kasetach magnetofonowych nagrywanych „z ręki” Kasprzakami uczyłem się Dżemu, Manamu, Armii, Dezertera, T.Love, Big Cyca… Dziś odsłuchując te taśmy zastanawiam się jak tego w ogóle dawało się słuchać – marnej jakości nagrania okraszone szumami i trzaskami. A jednak – wszystkie teksty utworów znaliśmy na pamięć.
Po trzecie: bo nagle coś się zmieniło. W formie zabrakło treści. Pozostały kolorowe irokezy, scena, muzyka… ale już po amputacji jakże ważnego organu - serca festiwalu - buntu. Transformacja polityczna i pokoleniowa starła niepokój, podniecenie towarzyszące podczas koncertów, wypolerowała i stępiła ucho. I już pomimo poprawy jakości sprzętu i nagrań nie było słychać słów.
Po czwarte: ponieważ Jarocin próbuje powstać z kolan i zaistnieć w gąszczu dziesiątek festiwali i koncertów. Czy znajdzie dla siebie miejsce? Czy nawiąże choć odrobinkę do atmosfery lat 80? Czy pokolenie 30-latków postawi znowu irokeza zafarbowanego gencjaną?
Mam nadzieję, że tak – że znowu teksty usłyszanych na festiwalu utworów towarzyszyć będą przez kolejny rok. Bardzo trzymam kciuki.
multiranking.pl/informacja/395_Z_historii_Jarocina.html