szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


najpopularniejsze galerie

najnowsze teledyski

Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz

więcej

ORANGE MUSIC POLECA

  A A A
 

Znamy już polską kandydatkę na 50. Konkurs Eurowizji, który odbędzie się w dniach 19 i 21 maja w Kijowie na Ukrainie. Nasze barwy będzie reprezentował zespół Ivan i Delfin z piosenką "Czarna dziewczyna". Utwór ten zdobył najwięcej - 141 punktów wśród członków 29-osobowej komisji pod przewodnictwem Marii Szabłowskiej powołanej przez TVP. W jej składzie znalazł się również przedstawiciel serwisu muzycznego Wirtualnej Polski. Ogłoszenie wyników nastąpiło w sobotni wieczór w programie "Stratosfera" w telewizyjnej "Jedynce".

Na "Czarną dziewczynę" maksymalną ilość punktów oddało ośmiu jurorów. Łącznie na wspomniany utwór głosowało 15 członków Komisji. Utworami rezerwowymi (drugie i trzecie miejsce) zostały: "First Kiss" duetu M.Jarosińska/Z.Boczar oraz piosenka bez podanego tytułu w wykonaniu zespołu ABRA.

Punkty przyznane piosence "Wiatr od słońca" w wykonaniu zespołu Offside zostały anulowane za naruszenie pkt. 6c Regulaminu Krajowej Preselekcji. Jak się okazało nagranie zostało wydane na płycie w zeszłym roku i trafiło również na singiel przed 1 grudnia 2004 roku.

Nasz komentarz
Członkowie komisji mieli do przesłuchania 63 kompozycje. Niestety, większość z nich stała na bardzo niskim - by nie użyć mocniejszego sformułowanie - poziomie. Część z nich nie spełniała nawet podstawowego eurowizyjnego kryterium - czasu trwania nagrania. Patrząc na skład, a następnie słuchając wykonawców ubiegających się o "paszport" na Eurowizję miałem wrażenie, że dokonuje się swoistego rodzaju sabotaż - trzy czwarte kandydatów stanowili absolutni amatorzy. Czym tłumaczyć brak znanych nazwisk wykonawców i kompozytorów na liście pretendentów?

Odpowiedzi na to pytanie może być wiele...

1. Zawodowi artyści doszli do wniosku, że tylko publiczność wie co jest najlepsze i nie potrzebują uwag krytyków (a sprzedać pod płaszczykiem pseudo sztuki można wszystko).

2. Zawodowi artyści zrezygnowali z tej formy wyłonienia kandydata, gdy okazało się, że nie będzie otwartego konkursu z telewizyjnym show, kręceniem teledysków, promocją radiową.

3. Zawodowi artyści nie wierzą w uczciwość komisji (gdybym nie wierzył sam nie brałbym w niej udziału)

Właśnie m.in. z braku zawodowych, profesjonalnych propozycji wybór komisji jest taki a nie inny. "Czarna dziewczyna" nie jest może szczytem marzeń, ale posiada melodię, rytm i modne ostatnio elementy etniczne. Przy odpowiednim opracowaniu i wykonaniu piosenki coś z tego może być. Życzymy powodzenia Ivanowi i jego Delfinowi, a wy drodzy miłośnicy muzyki nie miejcie pretensji do Komisji w razie ewentualnego niepowodzenia - winni są gdzie indziej.
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!