A
A
A
Wystartował Heineken Open'er Festival 2009. Jak co roku do Gdyni ściągnęły tłumy miłośników muzycznych wrażeń. Z każdą kolejną edycją festiwal zyskuje kolejne rzesze fanów, a organizatorzy dbają o to, by gdyńska impreza dorównywała poziomem największym muzycznym wydarzeniom na świecie. W tym roku impreza potrwa aż cztery dni.
Heineken Open'er Festival 2009. Zobacz zdjęcia z pierwszego dnia festiwalu
Jako jedna z pierwszych wystąpiła grupa The Car Is On Fire. Nie jest to open'erowy debiut zespołu - muzycy zaprezentowali się przed festiwalową publicznością w Gdyni w 2007 roku na Scenie Głównej.
W tym roku formacja wystąpiła na Scenie Namiotowej, przed którą zebrały się tłumy. Artyści zdawali się być zaskoczeni entuzjastycznym przyjęciem publiczności. Pojawiły się głównie kawałki z najnowszego wydawnictwa zespołu - "Ombarrops!".
Punktualnie o 20.00 na Głównej Scenie festiwalu pojawili się panowie z zespołu Renton. Pod sceną zebrała się garstka oddanych fanów formacji, którzy przyczynili się do tego, że kapela zagrała na koniec dwie piosenki w ramach bisu. Wokalista zespołu, Marek Karwowski, wyraził nadzieję, że jeszcze powrócą na Lotnisko Babie Doły w Gdyni.
Polscy wykonawcy na Heineken Open'er Festival 2009 - zobacz The Car Is On Fire oraz Renton w akcji
Prawdziwym początkiem festiwalu był koncert kwartetu z Wielkiej Brytanii. Na występ grupy Arctic Monkeys pod Scenę Główną przybyły tłumy. Już po pierwszych taktach publiczność wpadła w szał. Przy barierkach zakotłowało się, w ruch poszły łokcie, kolana, w górę powędrowały dłonie. Zespół ani na sekundę nie dawał odetchnąć swoim fanom. Chwilą nieoczekiwanego i niepożądanego wytchnienia była nagła usterka techniczna. Na scenie pojawił się Mikołaj Ziółkowski, który uspokoił rozżalonych i podirytowanych fanów. Zespół powrócił na scenę by dokończyć koncert i podkreślić, że mimo wszystko dobrze się u nas czują.
Na scenie Namiotowej pojawiła się formacja Late Of The Pier. Pomimo młodego wieku muzyków, chłopcy zagrali z pasją właściwą starym scenicznym wyjadaczom. Spektrum zainteresowań ludzi tworzących muzykę w tym zespole jest bardzo szerokie - możemy usłyszeć wpływy glam rocka, disco, popu i wielu innych, pozornie obcych sobie nurtów muzycznych. Ten dźwiękowy i stylistyczny miks powoduje, że mamy do czynienia z wyjątkowo ciekawym zjawiskiem muzycznym, które, co najważniejsze, działa na słuchaczy, również tych przypadkowych, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z twórczością formacji. Open'erowy koncert Late Of The Pier był wyjątkowo energetyczny, żywiołowy i niosący nadzieję, że w muzyce nie wszystko zostało już powiedziane.
Misz-masz muzyczny, czyli koncert Late Of The Pier. Zobacz galerię!
W ramach finału pierwszego dnia tegorocznego Open'era na Głównej Scenie pojawiła się grupa Basement Jaxx. Podczas występu nie bawiło się pod sceną tak wiele osób jak na Arctic Monkeys (to oni byli "najbardziej wyczekiwanym" punktem czwartkowego line-upu). Występ Basement Jaxx był jednak miłym, tanecznym akcentem tego wieczoru, który wprowadził wszystkich w znakomity nastrój, dając nadzieję na fantastyczną zabawę podczas kolejnych dni gdyńskiej imprezy.
Zobacz cały program Heineken Open'er Festival
Pierwszy dzień festiwalu to również rekord frekwencyjny. W tym roku po raz pierwszy w historii imprezy trwa ona 4 dni (wcześniejsze edycje zamykały się w 3 dniach). W czwartek w Gdyni bawiło się 60 tysięcy ludzi. To najlepszy wynik w historii Openera.