A
A
A
W finale tegorocznej edycji Warsaw Summer Jazz Days odbędzie się wielka
polsko-amerykańska gala jazzowa. W warszawskiej Sali Kongresowej zagrają w środę trzy big bandy.
Wieczór rozpocznie się występem Tymański Brass Ensamble z gościem specjalnym Davem Douglasem. W
drugim secie pojawi się amerykanka Maria Schneider z polską orkiestrą Krzysztofa Herdzina złożoną z
18 muzyków, a w "finale finału" słynny już projekt "Jazz Suite Tykocin" zaprezentuje Włodek Pawlik
z amerykańskim trębaczem Randym Breckerem oraz Podlaską Orkiestrą Symfoniczną Opery i Filharmonii w
Białymstoku.
Wspólny projekt polskich instrumentalistów z wybitnym amerykańskim trębaczem Davem Douglasem jest
rodzajem hołdu złożonego dla upamiętnienia innego legendarnego amerykańskiego trębacza i
kompozytora Lestera Bowiego, którego rocznica śmierci przypada właśnie w tym roku.
Według szefa Warsaw Summer Jazz Days Mariusza Adamiaka, jeżeli ktokolwiek sądzi, że jazzowa orkiestra to przeżytek,
relikt dawniejszych, zapewne lepszych dla jazzu czasów, ten powinien zasiąść w pierwszym rzędzie
podczas wielkiego finału i "z uwagą wsłuchać się w dźwięki, które wyczarowuje ze swoich partytur"
Maria Schneider.
Od lat specjalnością Schneider są koncerty ze słynnymi europejskimi orkiestrami. Tym razem artystka
stanie na czele zespołu skompletowanego przez polskiego pianistę, aranżera i kompozytora Krzysztofa
Herdzina.
Festiwal zakończy Jazz suite Tykocin - oryginalny projekt muzyczny Włodka Pawlika. Jest to
sześcioczęściowa kompozycja, inspirowana Psalmami Dawida. Utwór jest nasycony nostalgią, skłania do
zadumy nad upływającym czasem. Muzyka stanowi połączenie jazzu z muzyką klasyczną i jazzem
orkiestrowym.