szukaj w serwisie

Gorące tematy



więcej o...

płyty

recenzje

Zobacz więcej w serwisach WP

No co Ty!?

Teleshow.pl

Film

Studio

WP.TV

Kobieta

Zakupy

Dokąd porwie Was Monika Brodka?

2010-08-19

inf. prasowa/ fot. Sony Music

  A A A
 

Nowa płyta Moniki Brodki to radykalny zwrot w jej karierze. Bogatsza o życiowe doświadczenia, pewna siebie i gotowa na artystyczne eksperymenty, wokalistka wraca z bezkompromisowym materiałem, z którym utożsamia się od początku do końca. Premiera wydawnictwa 20 września.

Po nagraniu dwóch, bardzo dobrze przyjętych płyt – debiutanckiego „Albumu”, który ukazał się zaraz po jej wygranej w „Idolu” i, dwa lata później, „Moich piosenek” – Monika Brodka zrobiła sobie przerwę od pracy w studio. Postanowiła zastanowić się, o czym naprawdę chce śpiewać, jaki jest jej muzyczny charakter. Poszukiwania zajęły jej cztery lata. Ich rezultatem stała się „Granda”.

„Granda” to muzyczny eklektyzm. To album, który trudno zaszufladkować i na tym, między innymi, polega jego siła. Podszyta brudną, rockową energią symfonia dźwięków oraz słów. Słów niebanalnych. W ich pisaniu Monice pomagał Radek Łukasiewicz z Pustek i Jacek Szymkiewicz z Pogodno. Teksty ujmują absurdalnym humorem, oddają hołd poezji Białoszewskiego i mrugają do przeróżnych konwencji. Podobne „oko” puszcza wokal Moniki. Brodka bawi się własnym głosem, pozwala mu płynąć w nowych kierunkach. Uprawia wokalną ekwilibrystykę. Czasem brzmi jak rozchichotana mała dziewczynka, czasem jak zmysłowa kobieta. Kiedy indziej krzyczy i świadomie wybiera śpiewanie nieczysto, ale z charakterem. Jej wokal przechodzi przez wszystkie rejestry, także emocjonalne. Monika Brodka zabiera nas w podróż dookoła swojego muzycznego świata, przez który prowadzi nas jak szalony Filias Fogg.

Odwiedzamy Francję, Afrykę, Indie, Wielką Brytanię, Australię, wietnamskich imigrantów, którzy przygotowują pyszne zupy pho na warszawskim Stadionie. Kosmopolityzm Brodki idzie jednak z parze z wybrzmiewającą w każdej piosence miłością do muzyki, która wypełniała jej dzieciństwo – do góralskiego folku. Jak mówi Bartek Dziedzic, producent płyty i, wraz z Moniką Brodką, jej współtwórca: „Góralszczyzna ma wiele wspólnego z punk rockiem. To podobna energia i zadzior”.

Słychać trombitę, dudy, mandolinę, skrzypce. Przy powstawaniu płyty uczestniczył ojciec Moniki, żywiecki folklorysta i multiinstrumentalista. Córka swojego ojca postanowiła pokazać, jakie ma korzenie. Ani myślała jednak zrezygnować ze swoich nowych, miejskich muzycznych przyzwyczajeń, m.in słabości do Justice, elektroniki i prawdziwego rock&rolla. Dzięki temu powstała piorunująca mieszanka góralskich guseł z klubową energią. Obrządek taneczny, jakiego na polskich parkietach jeszcze nie było. Jak śpiewa Monika: „A mi się wciąż voodoo śni, wstążki czaszki proszki, szarfy, chustki, broszki”. Brodka, jak Florence Welsh, nie chce tylko śpiewać, chce czarować. Brzęczy koralami, szeleści spódnicą, kręci się w kółko i szumi wstążkami, zmienia się w turonia, lajkonika.

Muzykę odpowiednio uzupełnia oprawa graficzna płyty. Jej autorem jest znany warszawski rysownik, Bartek Arobal. Bartek współpracował z wieloma magazynami, m.in. „A4”, „Bluszcz”, „Cafe Magazyn”, „Dik Fagazine”, „Exklusiv”, „Glamour”, oraz „Podróże”, współpracuje też z Teatrem Dramatycznym M.St. Warszawy im. Gustawa Holoubka jako plakacista.

Wraz z postępami w nagrywaniu płyty, powstawał także film dokumentalny o procesie jej tworzenia. Quentin Carenzo, czyli reżyser dokumentu „Ale Granda”, podglądał pracę na płytą od początków ( trudnych), aż po tak zwany final touch. Kamera zagląda do rodzinnego domu Moniki, do studia w Teatrze na Woli, śledzi przebieg „góralskich eksperymentów”, nagrań wokalnych i instrumentalnych. To chwilami zabawny, chwilami sentymentalny, czasem ironiczny, portret grupy ludzi, która spędziła kilka miesięcy w intymnej, przyjacielskiej relacji ze sobą i z muzyką. Wisienka na torcie.
oceń
0
0
Podziel się

NJUSY

Rekordowa przedsprzedaż Madonny

Rekordowa przedsprzedaż Madonny

Madonna pobiła rekord w sklepie iTunes w zakresie przedsprzedaży.

więcej »

PLOTKI

Robin Gibb prawie zdrowy

Robin Gibb prawie zdrowy

Stan zdrowia Robina Gibba bardzo się poprawił. Przypomnijmy, że wokalista Bee Gees trafił w listopadzie do szpitala w związku z rakiem wątroby. Od tego czasu muzyk poddał się chemioterapii.

więcej »

NASZE FELIETONY

Dokument o grupie Miłość

2011-03-04

Trzy lata pracy w publicznej telewizji były dla mnie doświadczeniem absolutnie genialnym. Wiadomo, kasa się zgadzała i była wypłacana regularnie niczym szwajcarskie tantiemy.

więcej »

Opinie (0)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska