szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

4 GrudniaNajnowsze wiadomości

4 Grudnia Najnowsze plotki

Lisa Stansfield - Seven

Najlepsza płyta, której przypadkiem posłuchacie
2014-02-13, autor: Anna Szymla, megafon.pl
  A A A
 

Kolega niedawno polecił mi film "Last Vegas", argumentując, iż nie jest wielki, ale fajnie czasem obejrzeć coś z dobrym aktorstwem. Na podobnej zasadzie poleciłabym nowy album Lisy Stansfield - miło posłuchać czegoś zrealizowanego przez dobrych muzyków.

Nie będę nikomu wmawiać, że jestem wierną fanką Lisy Stansfield, która pilnie śledzi jej wszystkie poczynania. Nie powiem też, żebym z wypiekami na alabastrowym licu wyczekiwała krążka "Seven". Nie będę też przekonywać, że to porażające, wybitne dzieło, które powinien znać każdy szanujący się fan muzyki. To jednak najlepsza płyta, jaka przypadkiem może trafić do waszego odtwarzacza.

Gonienie za trendami, międzygatunkowe romanse, odmładzanie się za wszelką cenę nie są jedyną, właściwą drogą w popie. Na przykładzie 47-latki, tylko 3 lata starszej od Jennifer Lopez (nie mając nic przeciwko J.Lo), słychać, że ważniejsze są autentyczność, talent i wyczucie. Wszystkie te cechy bez wątpienia posiada Lisa Stansfield. Kto kojarzy ją tylko z hitem "All Around the World", od razu i bez problemu odnajdzie się na "Seven". Mamy bowiem do czynienia z klasycznym, wręcz staromodnym materiałem, ocierającym się o musicalowe rozbuchanie. Czekają nas utwory kołyszące się w rytmie bluesa ("Why") i z soulowym feelingiem ("The Crown"), funkowo rozbujane i rockowo zawadiackie, a mocny, wyrazisty głos Angielki fantastycznie uzupełniany jest zwiewnymi smykami, figlarnymi dęciakami i ciepłymi chórkami. Urzeka przede wszystkim perfekcyjność materiału. Nie w kategoriach geniuszu, czegoś wielkiego, ponadczasowego, ale dopracowania. Melodie są odpowiednio zgrabne i eleganckie, aranżacje z kolei choć barwne i obfite, ani przez moment nie przytłaczają. Każdy dźwięk, każde pstryknięcie palcami, każdy wrzask puzonu ma tu swoje miejsce, każda nuta idealnie łączy się z kolejną. Dodatkowo mnóstwo tu wdzięku, kobiecości, ale i smaku, pewnej nawet wytworności.

"Seven" to płyta, której słucha się z gigantyczną wręcz przyjemnością. Płyta nagrana przez świetną wokalistkę i zdolnych muzyków. Płyta z dobrymi, fantastycznymi piosenkami i dużą klasą.

Ocena: 4

Anna Szymla, megafon.pl
oceń
2
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!