szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

23 LutegoNajnowsze wiadomości

23 Lutego Najnowsze plotki

Iced Earth - Plagues Of Babylon

Dajcie się zarazić!
2014-01-31, autor: Lesław Dutkowski, megafon.pl
  A A A
 

Rastafarianom Babilon kojarzy się ze wszystkim, co złe na świecie. Inaczej fani metalu. Wielu z nich Babilon będzie się kojarzył z dobrą muzyką. Iced Earth dorzucił właśnie solidną cegiełkę do takiego postrzegania starożytnej nazwy.

"Plagues Of Babylon" rozpoczyna drugą dziesiątkę studyjnych wydawnictw kapeli niestrudzonego Jona Schaffera. Zmiany, zmiany, zmiany. Znamy ten greps z kultowej polskiej komedii, prawda? Jon zapewne go nie zna, ale sporo zmienił w dość zrutynizowanym do niedawna funkcjonowaniu Iced Earth. Najważniejsza zmiana jest taka, że album nagrano poza USA, a Jim Morris tym razem nie miał z piosenkami nic wspólnego.

Schaffer produkcję umiejscowił w Niemczech i sam rządził przy konsolecie. Dało to naprawdę dobry efekt. W porównaniu z udaną "Dystopią" brzmienie jest bardziej organiczne, prawdziwe, niesterylne. Szczególnie słychać to na przykładzie bębnów. Jon, jeśli kiedyś przyjdzie mu powiesić gitarę na kołku, oprócz grzebania z pasją w historii Ameryki, powinien świadczyć usługi jako wyszukiwacz świetnych wokalistów. Wydawało się, że bez Matta Barlowa i Rippera Owensa z Iced Earth będzie bieda, a lider znalazł Stu Blocka. Ten wyraźnie okrzepł, nabrał większej świadomości swoich możliwości, rozwinął się. Na "Plagues Of Babylon" śpiewa znakomicie. Album bez dwóch zdań dołącza do grona udanych wydawnictw Iced Earth. A "Cthulhu" do zbioru klasyków formacji. Reszta kompozycji jest na wysokim poziomie i ma wszelkie znaki szczególne Iced Earth, czyli podniosłe melodie, ładne solówki unisono w Maidenowym stylu, kapitalne, zróżnicowane wokale. Co do tych ostatnich, poza Stu głos dają też znakomici goście - Michael Poulsen (Volbeat) i Russell Allen (Adrenaline Mob/Symphony X) w coverze Jimmy'ego Webba "Highwayman", zaś serdeczny druh Schaffera, Hansi Kürsch (Blind Guardian, Demons And Wizards), słyszany jest w "Among The Living Dead", "Plagues Of Babylon", "Democide", "Resistance" i "If I Could See You". Jon postanowił też odświeżyć numer swojego projektu Sons Of Liberty i na nowo zarejestrował pompatyczny kawałek "Spirit Of The Times", świetnie wpasowujący się w całość.

Nie dziwię się, że w Niemczech zwariowali na punkcie tej płyty. Iced Earth nagrało bowiem jeden z najlepszych albumów w karierze. Nic tylko podziwiać. I dać się zarazić tej muzyce.

Ocena: 4

Lesław Dutkowski, megafon.pl
oceń
2
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!