szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

29 MarcaNajnowsze wiadomości

29 Marca Najnowsze plotki

Suzanne Vega - Tales From the Realm of the Queen of Pentacles

Mistrzyni subtelności
2014-01-29, autor: Anna Szymla, megafon.pl
  A A A
 

"Nine Objects of Desire" to jedna z moich ulubionych płyt 1996 rok, a nawet czołówka całej dekady lat 90. Od tamtej pory mam wielką słabość do Suzanne Vegi i z wielką radością witam każde jej kolejne wydawnictwo.

Autorka przeboju "Luka" jest mocno niedocenianym twórcą. Wielu słyszy zwyczajne, nienachalne piosenki, na pograniczu popu rodem z audycji Marka Niedźwieckiego i folku. Tymczasem Amerykanka jest artystką o wielkiej muzycznej wyobraźni, której płyty pełne są zaskakujących, nieoczywistych wątków i pomysłów. Zresztą, czy może być inaczej, skoro 54-latka sampluje 50 Centa (w utworze "Don't Uncork What You Can't Contain") i przyznaje się do obsesji na punkcie "Thrift Shop" duetu Macklemore & Ryan Lewis?

Siła jej najnowszego dzieła "Tales From the Realm of the Queen of Pentacles" (koszmarny tytuł), zresztą jak i większości poprzednich, leży w subtelnościach i niuansach. Vega jest mistrzynią niepozornych rozwiązań, ekspertką od "niewidzialnych" detali i drobiazgów, specjalistką w ukrywaniu czegoś niezwykłego pod płaszczykiem zwyczajności.

Na pierwszy rzut ucha, mamy właśnie proste, folkowe, najczęściej akustyczne, czasem rockowe ("I Never Wear White") piosenki zaśpiewane klarownym, dziewczęcym głosem. Gdy się jednak wsłuchać, na "Tales From the Realm of the Queen of Pentacles" dzieje się bardzo wiele. Zarówno produkcyjnie (jakieś banjo, niebanalne smyki, chórki a la Phil Spector), jak stylistycznie (odrobina jazzu, nieco bluesa) oraz klimatycznie (od słodkich elementów, przez zadziorne, gitarowe granie, po pełną uroku melancholię). A wszystko organiczne, pełne przestrzeni, luźnych dźwięków. Niesamowicie naturalne, bezpretensjonalne.

Vega nie pisze wielkich kompozycji, nie sili się na hity, choć wiadomo, że potrafi je tworzyć (poza "Luka", było jeszcze "Tom's Dinner"). Stawia na klimat i wyobraźnię, na artystyczną szczerość i umiar.

"Tales From the Realm of the Queen of Pentacles" jest jak film z prostym scenariuszem, opowiedzianym w nietypowy, zaskakujący sposób.

Ocena: 4

Anna Szymla, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!