szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

25 LutegoNajnowsze wiadomości

25 Lutego Najnowsze plotki

Sophie Ellis-Bextor - Wanderlust

Za mało Sophie w Sophie
2014-01-19, autor: Anna Szymla, megafon.pl
  A A A
 

Sophie Ellis-Bextor nie chce być już królową danceflooru, ale nie do końca jeszcze wie, kim chce być.

Posągowa Angielka porzuciła taneczno-klubowe klimaty i mainstreamowy pop na rzecz nieco ambitniejszych, bardziej alternatywnych dźwięków. Trzeba przyznać, że zabrała się do tego jak należy, bowiem do współpracy zaangażowała wokalistę i songwritera Eda Harcourta. Nie można powiedzieć, żeby popełniła błąd, ale jeszcze nie całkiem znalazła nową drogę.

"Wanderlust" to dzieło stonowane, delikatne, bardziej rockowe, alternatywne, subtelnie folkowe ("When the Storm Has Blown Over"), niż pop-hitowe. "Runaway Daydreamer" przypomina nagrania Lily Allen, fortepian w balladowym "Young Blood" ma w sobie coś z Badly Drawn Boya, a nieco senne "Until the Stars Collide" mogłoby znaleźć się na ostatniej płycie Goldfrapp. Największym zaskoczeniem niewątpliwie jest energiczne, zadziorne, gitarowe i skądinąd znakomite "13 Little Dolls". Muzycznie nie ma się co czepiać, Harcourt czuwający nad produkcją spisał się znakomicie, zapewniając wielobarwny i różnorodny materiał (orientalne motywy świetnie się sprawdzają). Największą bolączką albumu jest śliczna Sophie, która wydaje się momentami zupełnie nieobecna. W piosenkach brakuje silnych emocji, zaangażowania. 34-latka za często brzmi, jakby odśpiewywała numery z musicalu, próbując wcielić się w kogoś innego.

Należy pochwalić Ellis-Bextor za to, że szuka dla siebie nowego miejsca na muzycznej scenie. W teorii zrobiła wszystko jak należy, ale może trochę za bardzo się siliła na coś innego, coś wyraźnie odmiennego od poprzednich dokonań. Nie twierdzę, że próbuje oszukać słuchacza, że robi coś wbrew sobie, ale jej nowemu artystycznemu wcieleniu brakuje żywych, autentycznych emocji.

Na "Wanderlust" znajdziemy sporo niezłych piosenek, zgrabnych kompozycji, przyjemne brzmienia, za mało tu jednak... Sophie.

Ocena: 3,5

Anna Szymla, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +3 [3]
~ktoś [2014-01-20 15:50]

Kolejna recenzja w wersji: nie wiem co krytykuję, ale krytykuję. Podzielam zdanie tych, którym nie podobał się poprzedni album Sophie, bo w istocie rzeczy stać ją było na więcej, ale ten? To istna perełka! Trzeba być głuchym, żeby tego nie słyszeć.

odpowiedz