szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

23 LutegoNajnowsze wiadomości

23 Lutego Najnowsze plotki

Talib Kweli - Gravitas

Nic ponad normę
2013-12-29, autor: Rafi, megafon.pl
  A A A
 

Szósty solowy album Kweli wydał raptem pół roku po wydawnictwie "Prisoner of Conscious", które zebrało co prawda przyzwoite oceny, ale tak naprawdę nic nowego nam o raperze nie powiedziało i nic wielkiego nie wniosło. Mam obawy, że podobnie się stanie z "Gravitas".

Pomysł na longplay był dość podobny, jak przy poprzednikach. Produkcje dostarczyli cenieni, związani raczej z podziemną sceną producenci, m.in. Oh No, Statik Selektah i Khrysis. Kweli wygrzebał też jeden bit od nieżyjącego J Dilli i zamykające płytę "Colors of You" to rzeczywiście kapitalne nagranie. Znacznie głośniejsze mamy nazwiska na liście gości, gdzie są rapujący Black Thought z The Roots, ceniona od lat, a rzadko udzielająca się Rah Digga, mistrz z Wu-Tang Clanu Raekwon, świetny młodzieżowiec Big K.R.I.T. czy dobijający się dopiero do czołówki The Underachievers. Na deser śpiewająca RES i Mike Posner. Powiało gwiazdami, ale to raczej nie powinno zaskakiwać, bo przecież Talib miał już na swoich płytach takich artystów jak Justin Timberlake, Norah Jones czy Miguel. Raper od dawna chciał zerwać z łatką pupilka undergroundu i przebić się do masowych odbiorców, ale znów nie będzie to łatwe, bo poprzeczkę stawia im całkiem wysoko. Chodzi oczywiście o teksty. Naprawdę cieszy, że Kweli w parze z flirtowaniem z mainstreamem nie obniżył standardów, gdy mowa o tekstach. To wciąż liryczny bojownik, człowiek rapujący mądrze, o poważnych kwestiach, bez oglądania się na to, co ktoś inny pomyśli o jego poglądach.

Inną kwestią jest to, że zarzuty wobec wielkich międzynarodowych korporacji, agencji rządowych czy systemu edukacji w Stanach Zjednoczonych słyszeliśmy już wiele razy i niczym wielkim artysta nas nie zaskakuje. Tymi słowami można w sumie ocenić cały album. Każdy z pojedynczych utworów trzyma poziom (moi faworyci oprócz wspomnianego wcześniej "Colors of You" to "Demonology" oraz "What's Real"), ale całość, pomimo że niezbyt długa nie porywa. Po prostu takich kawałków od Taliba mieliśmy dziesiątki. Można go chwalić za konsekwencję, świadome podążanie wyznaczoną lata temu ścieżką artystyczną, ale trudno się tym zachwycić i tak po prostu bezgranicznie w tym zanurzyć. Kweli bez większych problemów potwierdził dobrą formę i... niewiele więcej.

ocena: 3,5

Rafi, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!