szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

26 LutegoNajnowsze wiadomości

26 Lutego Najnowsze plotki

Scorpions - MTV Unplugged - Live In Athens

Szwedzki gang i niemiecka precyzja
2013-12-15, autor: Lesław Dutkowski, megafon.pl
  A A A
 

Sukces często nie zależy tylko od tego, jak wielki ma się talent w danej dziedzinie. Nierzadko, aby coś się udało, trzeba dobrać odpowiednich współpracowników. Starzy wyjadacze ze Scorpions wiedzą o tym doskonale. Dlatego ich "MTV Unplugged" jest takie dobre.

"MTV Unplugged - Live In Athens" to następstwo trzech koncertów Scorpions w 2013 roku, w pięknym amfiteatrze Lycabettus w Atenach. Nie wiem, jak to możliwe, że zespół lub jego menedżment nie wpadli na to wcześniej, ale dopiero teraz dopisali się do historii cyklu stacji MTV, która obecnie z muzyką ma niewiele wspólnego. To udane wydawnictwo, robiące znacznie większe wrażenie na DVD, ze względu na "przebitki" na skrzące się światełkami nocne Ateny, zapowiedzi Klausa Meine i bardzo dobre ujęcia tłumu, w których operatorzy sprawnie wychwycili osoby doprowadzone niemalże do ekstazy muzyką Scorpions.

Do wokalisty mam pewien żal. W "Making Of…" DVD mówi, że miał pomysł, aby wybrać tylko mniej znane piosenki, zaaranżować akustycznie i wykonać. Dał się jednak zagadać wytwórni i doradcom. Koncerty były trzy, więc gdyby Klaus wykazał się większą asertywnością, setlista wyglądałaby wielce ciekawie. Ale nie ma co marudzić, i tak prezentuje się nieźle. Są starocie (np. "Speedy's Coming", "Pictured Life"), megahity (np. "Still Loving You", "Wind Of Change") i pięć nowych piosenek (instrumentalny "Delicate Dance" Matthiasa Jabsa i "Rock'N'Roll Band" wypadają najlepiej). Jeżeli chodzi o aurę, czasami jest jak przy ognisku, chwilami niczym z imprezy w stylu country and western, jak na wieczorku poetyckim, tudzież na popularnym festiwalu piosenki. I momentami drapieżnie. Niektóre piosenki mają interesujące bezprądowe alter ego. I tutaj dochodzimy do tego, że do sukcesu czasem potrzebni są właściwi współpracownicy.

Scorpions postawili, jak to określił Klaus, na szwedzki gang, którego liderami są dobrze znani grupie Michael Nord Andersson i Martin Hansen. Oni odpowiadają za akustyczne aranżacje i obaj pojawiają się na scenie wraz z paroma rodakami. Wspaniale grają na różnych instrumentach i robią doskonałe chórki. Pięknych kolorów dodaje też sekcja smyczkowa (urokliwie wypada to choćby w "Still Loving You"). Widowisko jest perfekcyjnie zaplanowane, ślicznie iluminowane, ma kapitalną temperaturę, do której przyczynili się także goście. Scorpions wypromowali swoich młodych rodaków, Cäthe i Johannesa Strate (pani nieźle wypadła w "In Trance", pan w "Rock You Like A Hurricane"), zaprosili do "Born To Touch Your Feelings" grecką aktorkę Dimitrę Kokkori, która tak się wzruszyła na scenie, że jej łzy pociekły, a także Mortena Harketa z nieistniejącego już A-Ha, który fantastycznie wypadł w duecie z Klausem Meine w ogranym do porzygania "Wind Of Change". Setlista bardziej podobała mi się na wcześniejszej płycie bez prądu, czyli "Acoustica" (świetne covery Queen i The Cars), lecz większy ogień bije z "MTV Unplugged". Niektóre aranżacje są po prostu kapitalne. Szwedzi postarali się. Zmiana nie polega tu tylko na tym, że jest łagodniej. Niektóre kawałki naprawdę interesująco przefasonowali.

Przez kilka lat przyzwyczajaliśmy się do myśli, że wkrótce Scorpions nie będzie. Będzie. Nie zabija się kury znoszącej złote jaja, więc i zespół zweryfikował swoje plany i teraz wygląda to tak, że nie będzie już więcej "heavy touring", jak to określił Meine. OK, jestem w stanie to przełknąć. Byle tylko od czasu do czasu niemiecka kapela zebrała odpowiednich współpracowników i przygotowała jakieś ciekawe wydawnictwo. W dyskografii mają już chyba wszystko, więc bardzo mnie ciekawi, co za parę lat wymyślą. Chociaż mając wcześniej naładowany wieloma hitami arsenał, można się bawić w granie jeszcze minimum przez dekadę. Zwłaszcza, że koncerty kapeli są na naprawdę wysokim poziomie.

Ocena: 3,5

Lesław Dutkowski, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!