szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

27 LutegoNajnowsze wiadomości

27 Lutego Najnowsze plotki

M.I.A. - Matangi

Bogini nie zwalnia tempa
2013-11-29, autor: Rafi, megafon.pl
  A A A
 

Trzy lata czekaliśmy na to, aby M.I.A. ucieszyła nas nowym albumem. Pół żartem, pół serio, mógłbym napisać wręcz, że aż osiem czekaliśmy na to, aby znów w pełni ukazała swój potencjał. "Matangi" to materiał niemal równie elektryzujący jak jej debiut.

Trzeba mieć sporo odwagi i wyobraźni, aby na jednym krążku połączyć światy Indii, Londynu i Nowego Jorku, zahaczając przy tym o Kingston czy Atlantę. Chodzi tutaj oczywiście o mnogość brzmień, klimatów, których rozpiętość sięga rytmów bhangry, dancehallowych smaczków, mocnego hip-hopu z Południa USA, ale przede wszystkim tętniących życiem i świeżością londyńskich ulic oraz klubów. Switch, Hit-Boy czy Doc McKinney (to on odpowiadał za brzmienie pierwszych wydawnictw The Weeknda) doskonale wyczuli, w jakich rytmach M.I.A. odnajdzie się najlepiej, zaprezentuje pełnię potencjału, możliwości.

Nie jest nim wzorowy głos, bo jak na wokalistkę to dysponuje co najwyżej przeciętnym. Świetnie za to potrafi rapować, bawić się konwencją. Jest w tym być może obecnie najlepsza na świecie, a na pewno po prostu wyjątkowa. I chociaż "Matangi" nie zaraża może świeżością to słychać wyraźnie, że panna Arulpragasam wciąż doskonale orientuje się w trendach i wie, że wraca do łask stary house, że wciąż mocno trzyma się trap, a ludzi cieszy się też nowe R&B i tutaj - uwaga, bo ważne - aż dwa świetne kawałki z The Weekndem. Szczerze mówiąc zupełnie nie wiedziałem, czego spodziewać się po tej kooperacji, szczególnie po dość nudnym oficjalnym debiucie wokalisty, tymczasem zderzenie ich stylów wypadło naprawdę okazale i cieszy ucho. Jak zawsze M.I.A. dużą wagę przyłożyła do tekstów, nadając im feministyczny, buntowniczy, ale też taki zwyczajny, ludzki wymiar. Jako mama trochę inaczej już patrzy na świat. Wciąż walczy o to, aby triumfowała wolność, sprawiedliwość, ale czasem przebija się przez nią utrata wiary, że to w ogóle możliwe.

Na "Matangi" są i hity i numery do refleksji i zadumy. Jest ogień, ale też odrobina wytchnienia. Jest to jednak przede wszystkim taki materiał, który mogła nagrać tylko M.I.A.

Ocena: 3,5

Rafi, megafon.pl
oceń
2
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!