szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

29 MarcaNajnowsze wiadomości

29 Marca Najnowsze plotki

Britney Spears - Britney Jean

Ups, znów to zrobiła
2013-11-27, autor: Anna Szymla, megafon.pl
  A A A
 

Ups, znów to zrobiła. Tak jest, ponownie jej się udało.

Jestem pewna, że rzesze zawistników liczą, że Britney w końcu zaliczy jakiś spektakularny upadek, po którym się nie podniesie. Wydaje się jednak, że Spears jest porażkoodporna, czego dowodem najnowszy album "Britney Jean". Nie będzie to wydarzenie roku, ale to niezła, popowa płyta, z której na pewno wykluje się kilka hitów ("Work Bitch" już chyba zdążyło się zadomowić w rozgłośniach z muzyką taneczną).

Co tu dużo gadać, Spears i jej świta, wiedzą, co w trawie piszczy. Dlatego mamy nowoczesny, mocno elektroniczny zestaw, buzujący basowymi bitami i przesiąknięty syntezatorowymi dźwiękami. Jest i popowo, kolorowo, ale czasem też ostrzej, mroczniej, bardziej zadziornie. Czeka nas eurodance'owa jazda, elementy hip-hopu, a nawet subtelne nawiązania do folku. Jak zwykle też mamy kilka ballad, w tym zaskakująco organiczny, momentami akustyczny duet z siostrą Jamie Lynn ("Chillin' with You"). Najważniejsze jednak, że Britney Spears niezmiennie nagrywa przebojowe piosenki. Numery z dobrymi refrenami, atakującymi bitami, takie, które najzwyczajniej przyczepiają się do człowieka i nie chcą puścić. Poza "Work Bitch", można wyróżnić nadające się do reklamy "Perfume", "Body Ache" w stylu wczesnej Madonny, połamane "Tik Tik Boom" z udziałem T.I.-a oraz "It Should Be Easy", za który odpowiadają Will.I.Am i David Guetta, co jest silną wskazówką, co do charakteru i brzmienia.

Może Spears wmawiać nam, że "Britney Jean" to dojrzałe, bardzo osobiste dzieło. Prawda jest taka, że to po prostu kolejna współczesna płyta Amerykanki. Z naiwnymi tekstami, chwytliwymi melodiami i elektroniczną produkcją. Dokładnie taka, jak się po niej spodziewaliśmy.

Ocena: 3,5

Anna Szymla, megafon.pl
oceń
9
2
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +2 [2]
~Alex [2013-11-28 18:30]

David Duetta...sprawdzajcie zanim coś opublikujecie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~001 [2013-12-02 12:09]

Uważam tę recenzję za słabą. Nie wiem dlaczego skupiono się głównie na szybkich utworach, gdyż nie tylko one znajdują się na płycie. Album jest zróżnicowany pod tym względem - zawiera hity taneczne, jak i również spokojne, liryczne piosenki, np. Perfume, Don't Cry. Uważam, że przy tym albumie Spears naprawdę się postarała. To trzeba Brit przyznać, że przez piętnaście lat kariery, nie wydała żadnego słabego longplaya. "Britney Jean" króluje nad poprzednim wydawnictwem ("Femme Fatale"), gdyż nie jest tak monotematyczny i przewidywalny. Brita nieco powróciła do korzeni, co bardzo się chwali, szczególnie w jej przypadku. Dobra płyta, na której każdy znajdzie coś dla siebie. Brawo, Britney!

odpowiedz