Żegnamy małą Alę Janosz, witamy damę Alicję Janosz. I z miejsca uprzedzam, ta płyta bardzo was zaskoczy!
Była nawet fajna jako nastolatka; teraz jest, niestety, nie do strawienia. Tworzy okropne, grafomańskie teksty. Muzyka ogólnie może i niezła, ale płaski, piskliwy głosik okropny!
jak dla mnie Ala tą płytą powinna być na topie, no może druga za MaRiną, ale oie panie nagraly fantastyczne plyty.....obie mam i sie nimi jaram.... !!!!! Kocham cie Ala!!! Dawaj czadu!
Czyli juz nie bedzie spiewala o jajecznicy? To o czym? KASZANCE?
Śmieszą mnie takie teskty o dojrzałości, niezależności, itp. Na takie "dojrzałe projekty" też teraz jest MODA. Mieszanek popowo-jazzowo-soulowo-niewiadomojakich teraz jest w bród. Pod prąd to na pewno nie jest.
Wstydu nie ma ,śmieją się z niej na koncertach jak we Wrocławiu wyją a ona dalej w zaparte ja zakończyła bym karierę a nie ośmieszała się tym bardziej że śpiewać nie umie.
niezle płaci albo nieżle daje że jest tak na fali internetu bo gdzie indziej jej nie widac a talentu za grosz!!!
nudności i mdłosci a płyta beznadziejna zreszta jak wokalistka
i znowu jajecznica i to od rana!!!!!!!! katastrofa!!!!!
O jezu od nowego roku znowu to maszkarne beztalencie straszy ludzi!!!! dajcie WP ludziom zyc!
płyta jest FANTASTYCZNA!!! nic więcej do dodania!!
chcialam dac jej szanse... ale, COZ ZA PISKLIWY GLOS! szczegolnie po polsku, po angielsku troche lepiej.