szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

22 KwietniaNajnowsze wiadomości

22 Kwietnia Najnowsze plotki

Tune - Lucid Moments

Lekarstwo na nieśmiałość?
2011-12-04, autor: Zbigniew Zegler
  A A A
 

Muzyka z „Lucid Moments” może wydawać się wspaniałym panaceum na introwertyczność, bo jest piękna, melodyjna i – przez akordeon w składzie – oryginalna. Ale to trochę tak, jak z ratowaniem zadłużonych państw UE kolejnymi pożyczkami.

Kto jest introwertykiem nie zwalczy swojej nieśmiałości pogrążaniem się w nią jeszcze bardziej. A uczucie smutku, zagubienia, czy nadwrażliwości wyzierają z tekstów do świetnego „Confused” i większości utworów z „Lucid Moments”. Ale – jeśli nie założymy, że mają mieć moc terapeutyczną – są znakomite w każdej innej sytuacji!

Debiutancka płyta łódzkiego, art rockowego Tune wyróżnia się nie tylko nastrojowością i partiami akordeonu Janusza Kowalskiego, który gra po swojemu (także na innych instrumentach klawiszowych). Co oznacza, że nie przypomina ani Balcerka z serialu Alternatywy 4, ani Motion Trio, choć tych drugich bardziej;) Charakterystyczne dla „Lucid Moments” są też chwile, gdy solo na gitarze gra Adam Hajzer (jak w „Cabin Fever”), czujnie podają rytm Wiktor Pogoda – na perkusji – i basista Leszek Swoboda. Całość spina zaś Jakub Krupski, wokalista o dużej wrażliwości i nie mniejszej sile ekspresji. Wielowymiarowy, poszukujący, chwilami szepczący, momentami wrzeszczący, innym razem śpiewający pomiędzy…

Należy upierać się, że muzyka Tune jest oryginalna, mimo że w „Masquerade” pobrzmiewa motyw ze „Space Dye Vest” Dream Theater, ale w innym metrum i nienachalnie, a „Dr Freeman” może kojarzyć się z dokonaniami zespołu Tool. Amerykanie mają jednak inną optykę i nie mieszkali w Łodzi..;)

Autorzy „Lucid Moments” zgodnie z panującym trendem (akurat godnym pochwały), mastering swojej płyty zlecili specjaliście zza oceanu. Z usług zdobywcy nagród Grammy – Roberta Hadleya – poza Tune korzystali już wcześniej m.in. Pink Floyd, Diana Krall, Ray Charles, czy Korn. I to słychać.

Z udanymi kompozycjami, rzetelnym wykonawstwem i intrygującym połączeniem brzmień tradycyjnie rockowych z dźwiękami rockowego akordeonu (sic!) Tune nie musi liczyć na taryfę ulgową dla debiutantów. Obok Fonovela i Luxtorpedy jawi się jako najciekawszy rockowy zespół, zaczynający w Polsce karierę w 2011 roku.

Powodzenia!

Zbigniew Zegler
oceń
16
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~Bbart [2011-12-23 18:39]

Jezus Maria, kogo wy tutaj zatrudniacie? Ten tekst jest tak niepoprawny stylistycznie, że nie mogę uwierzyć, że ktoś w ogóle go opublikował.

odpowiedz