szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

27 MajaNajnowsze wiadomości

27 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Farben Lehre - 25th

Jest przyszłość
2011-10-22, autor: Zbigniew Zegler
  A A A
 

Nie jest łatwo być wiarygodnym punkowym weteranem. Z jednej strony "no future!" wykrzykiwane od szczeniaka, z drugiej – jakoś trzeba żyć. Jak za dostatnio – to niedobrze. Jak na squotach i zgodnie z ideałami, to nie ma za co… O wydaniu płyty nie wspominając. Farben Lehre wybrnęło z tego bardzo mądrze.

Ćwierć wieku istnienia zespołu Wojtka Wojdy zawiera bowiem ewolucyjny element, od paru lat propagowany hasłem „Punky Reggae Live”. Połączenie w muzyce Farben Lehre obu nurtów zostało uwiecznione nawet w piosence o takim tytule (na płycie „Farbenheit”) i krzewione jest podczas cyklicznych tras koncertowych z udziałem zespołów punkowych (i postpunkowych) oraz reggae’owych. Także jubileuszowy objazd Polski, który zakończy koncert pod koniec listopada w Warszawie, służy propagowaniu nadwiślańskiej wersji muzyki z Jamajki i (post) punka.

Płocczanie wydali dwupłytowy album, na który składa się niemal półtoragodzinny zestaw najważniejszych utworów Farben Lehre, od początku działalności fonograficznej, i dysk z koncertem z 1994 roku. Dla uczczenia 25 lat istnienia zespół zafunduje też sobie i fanom książkę – w 2012 roku ma się ukazać „Bez pokory” – oficjalna biografia FL pióra młodego dziennikarza, Kamila Wicika.

Z już dostępnego wydawnictwa wyłania się obraz zespołu, który w zdecydowany sposób (czasem dosadnie, jak w „Mam w d…” i „Judaszu”), konsekwentnie tworzy swoją, oryginalną muzykę. Najpierw zapatrzony w „punkową starszyznę”, z Wojdą imitującym manierę wokalną Roberta Matery z Dezertera, później rozwijający się wielopłaszczyznowo i bez oglądania na kogokolwiek. O czym świadczy właściwie każdy z wybranych na „25th…” utworów, ale najbardziej „Nowy dzień” z 1996 roku, z żeńskim chórkiem i smyczkami, "Corrida" z 2008, w której odważnie i dobrze brzmi trąbka, czy najmniej gniewne „przeboje” z albumu „Pozytywka” – „Spodnie z GS-u” i tytułowy.

Druga płyta, to bardzo dobrze zrealizowany (przez Roberta Brylewskiego) zapis koncertu Farben Lehre, podczas którego poza ówczesnym materiałem autorskim możemy usłyszeć nacechowane punkową energią covery: The Rolling Stones („Jumping Jack Flash”), The Ramones ("Somebody put something in my drink”), UK Subs („Warhead” w polskiej wersji, autorstwa Kazika Staszewskiego, jako „Wojny”), a nawet Niebiesko – Czarnych („Pożar w Kwaśniewicach” zagrany bardziej w stylu country, niż punky, czy reggae; ale na pewno live;) i rosyjską piosenkę ludową („Russka”).

Farben Lehre tym jubileuszowym albumem raczej nie przekona do siebie tych, którzy dotychczas ich omijali, ale fanom da mnóstwo satysfakcji i pozwoli się wybrać w muzyczną podróż nie tylko przez historię płockiej grupy, ale trochę i naszego kraju. Przede wszystkim zaś daje nadzieję na trwanie w dobrej formie jednego z najciekawszych polskich zespołów spoza głównego, medialnego nurtu (co akurat jest w tym wszystkim najdziwniejsze, ale to temat na inną okazję). A zatem – wszystkiego najlepszego i sto lat, Farben Lehre!

Zbigniew Zegler
oceń
1
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

No co Ty!?

Pytamy.pl

Ale faceci

Media

Studio

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!