szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

5 KwietniaNajnowsze wiadomości

5 Kwietnia Najnowsze plotki

Sinusoidal - Out Of The Wall

Klasa światowa
2011-10-18, autor: Waldemar Ulanowski, wp.pl
  A A A
 

No i doczekałem się. Po świetnej ep-ce przyszedł czas na główne danie. Właściwy debiut wrocławskiego duetu Sinusoidal "Out Of The Wall" przynosi to, czego oczekiwałem. I pewnie inni, którzy słyszeli "Sinusoidal (EP)" podzielą moje zdanie.

Aby być w pełni usatysfakcjonowanym należy mieć na półce oba wydawnictwa, ponieważ na regularnym albumie nie powtarzają się już nagrania z ep-ki. A szkoda nie znać przebojowego "Cookie With a Surprise", czy tajemniczego "This Side". Z drugiej jednak strony na "Out Of The Wall" mamy podobny klimat, z tym że na szczęście trwa znacznie dłużej i pozwala się cieszyć bez zakłóceń wytworzoną przez Michała Siwaka i Adriannę Styrcz atmosferą. Szczególnie wokalistka dwoi się i troi, by wbić słuchacza w fotel (mistrzowskie, wzruszające partie wokalne w "Lake", "Free" i "I'm Nobody"). Czasem jej śpiew przypomina wczesną Roisin Murphy z okresu pierwszych dwóch płyt Moloko ("Dolls", "Colours"), a czasem nawet Mikę Urbaniak ("I’m Nobody" i rapowany fragment "Colours").

Muzycznie Sinusoidal porusza się w ramach szeroko pojętej elektroniki. Raz jest im bliżej do klasyki trip-hopu (bit jakby wyjęty z "Angel" Massive Attack w utworze "Lake", albo nawiązanie do Portishead w "Dolls"), raz jakby oddają hołd absolutnym ojcom-założycielom (te początkowe uderzenia w "Lollipop" skojarzyły mi się z "Geigerzahler" Kraftwerk, by potem w tym samym nagraniu stworzyć efekt podobny do tego z "Trans Europa Express"). Dzięki trąbce ("Little Stories", "Colours") nadają muzyce posmak jazzu. Choć w utworze "I'm Nobody" nieco inne brzmienie tego samego instrumentu bardziej przywodzi na myśl to, co robiła grupa Talk Talk na albumie "Laughing Stock"). Finałowe, tytułowe nagranie (jakby żywcem wyjęte z jakiegoś filmu), jest doskonałym zamknięciem właściwego debiutu wrocławian.

Wszystko wskazuje, że "Out Of The Wall" będzie na liście moich pięciu najlepszych polskich płyt 2011 roku. Niby do końca grudnia jeszcze sporo czasu, ale ja już po wydanej w czerwcu ep-ce wiedziałem, że Sinusoidal to klasa światowa. Kto ich zdoła doścignąć?
Waldemar Ulanowski, wp.pl
oceń
14
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!