szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

27 MajaNajnowsze wiadomości

27 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Testor - Animal Killstinct

Polski Exodus?
2011-07-30, autor: Zbigniew Zegler
  A A A
 

Warszawski kwintet nie ma lekko. W ich historii można dostrzec analogię do amerykańskiego Exodusa. Razem mieli chyba więcej wokalistów, niż przewinęło się przez Chór Aleksandrowa, pierwszą płytę wydali po siedmiu latach grania, ale nadal są wierni thrash metalowi.

Wprawdzie Testor pod koniec lat 90. trochę się pogubił, ale już od dawna jest na najwłaściwszej drodze… Poza tym muzycy ze stolicy są świetnie wyszkoleni technicznie i brzmią lepiej, niż niejeden zespół z Niemiec, Stanów, czy Skandynawii. Jedyne pytanie, to czy są już tak mocni, jak Exodus po przyjściu Roba Dukesa, i czy „Animal Killstinct” (brawo za tytuł!) jest tak udana, jak „Shovel Headed Kill Machine”. Najłatwiej i najbardziej krzywdząco dla Testora byłoby powiedzieć „Nie!”. Ale to nie takie proste. Choć to thrash metal;))

Sprawy mają się tak, że Testor ze swoim doświadczeniem i umiejętnościami mógłby znaleźć się w ścisłej polskiej czołówce metalowej i grać trasy koncertowe z Acid Drinkers (bo oni, trzymając się analogii do Bay Area, to taka nasza Metallica;). Problem w tym, że Testor właściwie nie koncertuje, a „Animal Killstinct” wydała bardzo niezależna wytwórnia z Niemiec, która raczej tournée im nie zorganizuje. A, nie oszukujmy się, żeby liczyć się na scenie metalowej, trzeba grać koncerty. Szczególnie w czasach, kiedy płyta wydana w lipcu już w maju trafia do netu...

Na szczęście zespół sam zadbał o dystrybucję w Polsce – w serwisach aukcyjnych można kupić ich nowy album. I warto to zrobić.

Choćby po to, żeby najlepszym na płycie „Psychotic High Speed Ensamble”, z mistrzowskim dialogiem gitar i basu we wstępie, przekonać się, że wzorcowy thrash metal nie musi powstawać w słonecznej Kalifornii, czy w Nadrenii Północnej-Westfalii. Albo żeby ponapawać się bardzo plastycznie opowiedzianą historią wilkołaka w „The Howling”. Lub po prostu pomachać sobie głową do świetnie brzmiącej reszty;)

Fani Testament, Death Angel, Exodus i starej Metalliki powinni przekazywać sobie tę dobrą nowinę, jak bibułę w stanie wojennym – Testor wraca! I jest lepszy, niż kiedykolwiek!
Zbigniew Zegler
oceń
1
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Wikipedia WP

Pytamy.pl

Kobieta

Studio

Turystyka

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~b [2012-05-06 03:23]

recenzja bardzo dobra, bo mówi prawdę o wielu sprawach. co do Testora, to o ile Next Stop Insanity zrobiło furorę, to Animal Killstinct przeszło bez echa. i w sumie dobrze, bo zespół jest nijaki. umieją grać, ale nie potrafią robić utworów, które by się chciało rozkmniniać. tyle

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Metal [2011-10-11 21:52]

Świetna płyta, nieźle kopiąca zad. Jak dla mnie najlepsza pozycja w dorobku Testora. Polecam wszystkim tą i poprzednią płyte Next Stop Insanity.

odpowiedz