Udostępnione przed premierą nagrania, czyli numer tytułowy oraz kapitalny singel "Gdzie tamte dziewczyny?" zwiastowały płytę, która potężnie wstrząśnie rapową sceną. Niestety, reszta materiału nie sprostała oczekiwaniom.
Trzeci wspólny album Numera i Tedego ma ogromny atut w postaci warstwy muzycznej. Większość bitów wyprodukował sam Tede, a ocenić je można na szkolną piątkę. Świetne brzmienie, groove, dobra selekcja sampli, udane linie bębnów. Jest czego słuchać, jest się czym cieszyć, jest co chwalić. Klasyczne podejście do hip-hopu, bez oglądania się na najnowsze trendy i ucieczki w plastik.
Niestety w ślad za produkcją, nie poszły na "PraWFDepowiedziafszy" teksty oraz sam rap, za który odpowiadają Tede i Numer Raz. Panowie mają ogromne doświadczenie, są weteranami sceny i należy od nich wymagać znacznie więcej. Tede męczy słuchacza narzekaniem na część fanów, a Numer jakoś nie może się rozpędzić. Żeby była jasność - mamy do czynienia z ludźmi, którzy poniżej pewnego poziomu nie schodzą i którzy doskonale wiedzą, o co w hip-hopie chodzi. To nie ulega wątpliwości. Szkoda tylko, że na najnowszym albumie nie w pełni utrafili z formą.
Reasumując, mamy do czynienia z płytą dobrą, a momentami rewelacyjną. Zamykające krążek "Zrobiliśmy coś ważnego" to numer, o którym będzie się mówiło latami. Paradoksalnie jednak, czegoś brakuje, coś umknęło.