To, że O.S.T.R. jest pracoholikiem nie ulega wątpliwości. Niestety ilość rzadko kiedy idzie w parze z jakością, przez co najnowszej płyty artysty trudno wysłuchać na jeden raz. A biorąc pod uwagę, że w bonusie dostaliśmy jeszcze jedno wydawnictwo, uczucie przesytu się potęguje.
nie zgadzam się z autorem ostr wydał płyte jazz dwa trzy tak jak sam powiedział żeby bawić sie muzyką :(
Autor ma całkowitą rację. Zamiast durnych gierek pionków itd wolałbym poczekać dłużej na lepszą płytę.
"jak jestescie tacy madrzy to wers po wersie sprawdzcie jak ten tekst jest rozwijany wstecz" i tyle krytyk
warstwa tekstowa pozostawia niedosyt...
... no pewnie że pozostawia,ale głównie takim redaktorkom co nie rozumieją co się do nich rapuje :)
przesłuchaj chopie kilka razy, pomyśl nad tym co usłyszałeś. może zmienisz zdanie :)
autor tekstu uszy ma w jelitach...
jak w temacie nic dodać nic ująć...
Też mi recenzja
kto lubi Ostrego to będzie go słuchał i widział autorytet, a te recenzje są do spalenia. Nie redakcji decydować o jakości, bo to kwestia gustu.