szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


najpopularniejsze galerie

najnowsze teledyski

Bittersweet Melodies Bittersweet Melodies

więcej

27 MajaNajnowsze wiadomości

27 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Trąbki, machanie nogami i ciarki

  A A A
 

Ostatnia płyta Christiny Aguilery, "Bionic", delikatnie rzecz ujmując, nie podbiła świata. Komu zatem nie odpowiadało mocno współczesne, elektroniczne oblicze wokalistki i woli ją w bardziej klasycznym repertuarze powinien sięgnąć po soundtrack do "Burlesque".

Piosenki pochodzą z filmu, w którym gwiazda zadebiutowała jako aktorka. Wciela się tam w młodą dziewczynę, która wyrusza do Los Angeles w nadziei na karierę. Bohaterka rozpoczyna pracę jako artystka burleskowa w jednym z wielkomiejskich klubów. Nic dziwnego więc, że większość piosenek z soundtracku idealnie nadaje się do kręcenia biodrami (przy bluesowych nutach), wymachiwania nogami (do rytmu dyktowanego przez dęciaki) czy zrzucania fatałaszków (do miauczących dźwięków). Piosenki są seksowne i zmysłowe, a kiedy trzeba landrynkowo słodkie. Christina czasem mruczy, czasem jęczy. Muzycznie natomiast nagrania osadzono gdzieś pomiędzy popem i R&B z bigbandowymi aranżacjami. Są chórki, trąbki i puzony, pstrykanie palcami, oklaski. Można by pomyśleć, że na "Burlesque" mamy wyłącznie klasyczne brzmienia rodem z pierwszej połowy XX wieku, jednak w "Express" pojawia się elektronika, "Bound to You" przypomina po prostu kolejną fortepianowo-skrzypcowa balladę gwiazdy, a cover "The Beautiful People" z repertuaru Marilyn Manson to osobliwa, niestety ciężkostrawna mieszanka świdrująco-laserowej elektroniki, pozytywkowego popu, hip-hopu i ostrych gitar.

Piszę cały czas o Aguilerze, ale należy jednak wspomnieć również o Cher, która wykonuje dwa numery - "Welcome to Burlesque" i "You Haven't Seen the Last of Me". Pierwszy z nich to rzecz lekko cygańska, drugi natomiast szybująca ballada. Szkoda, że chociażby na potrzeby płyty panie nie pokusiły się o duet, na pewno byłby to miły dodatek.

Na albumie nie brakuje znakomitych piosenek. Aguilera wspaniale radzi sobie z "Something's Got a Hold on Me" Etty James, jest szalenie przekonująca w striptizowym "Guy What Takes His Time", a "Show Me How You Burlesque" z całym swoim rozbieganiem ma w sobie spory przebojowy potencjał. Soundtrack ma jeszcze jedną zaletę - przypomina, jak fantastycznym, przyprawiającym o ciarki głosem dysponuje Aguilera.
Lola, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Teleshow.pl

No co Ty!?

Horoskop

Pytamy.pl

Kultura

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~marta [2011-02-05 12:19]

świetny soundtrack!
płyta naprawde jest genialna!

odpowiedz