szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

16 WrześniaNajnowsze wiadomości

16 Września Najnowsze plotki

T.I. - No Mercy

Więzienne historie
2010-12-17, autor: Rafi, megafon.pl
  A A A
 

T.I. w ostatnim czasie więcej siedział w więzieniu niż przebywał na wolności. Raper zapewniał, że jego forma wcale z tego powodu nie ucierpiała, bo mając dużo czasu dla siebie, w odosobnieniu, był w stanie skupić się na tekstach. Prawda jest trochę inna.


"No Mercy" jest chyba najgorszą płytą nagraną przez rapera. O wiele bardziej niż jego popisy wokalne (a akurat flow T.I. zachwycał zawsze) czy wersy, pamiętamy gościnne udziały całej plejady znakomitości. Czy to świata popu (The-Dream, Christina Aguilera) czy to przedstawicieli R&B (Drake, Chris Brown), aż do hiphopowych wyjadaczy w doskonałej formie (Eminem, Scarface). T.I. na ich tle wypada przeciętnie. Zdarzają mu się co prawda mocne, bardzo szczere teksty (tytułowy numer czy otwierające płytę "Welcome To The World"), ale przez większość płyty słyszymy te same historyjki, którymi artysta z Atlanty raczył nas na poprzednich albumach.

Średnio wypadła na "No Mercy" również warstwa muzyczna. Nie zawiedli co prawda The Neptunes, dając dwa świetne bity z doskonałym "Amazing" na czele, nie zawiódł Kanye West, może się podobać dzieło DJ-a Toompa "Salute", ale już Alex da Kid, Rico Love, Danja czy zupełnie niepotrzebny Dr. Luke zapisali na koncie mnóstwo lepszych kompozycji niż te, które otrzymał T.I. Przy okazji lepiej będzie w przyszłości, gdy raper skupi się przy selekcji na większej liczbie soczystych, hiphopowych bitów, kosztem przeciętnego R&B.

Oczywiście nawet średni album, jaki firmuje T.I., to wciąż porcja solidnego hip-hopu, ale oczekiwania były dużo większe. Akurat jego po prostu stać na więcej.
Rafi, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!