szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

17 CzerwcaNajnowsze wiadomości

17 Czerwca Najnowsze plotki

Monika Brodka - Granda

Ninja Ciupaga Kung Fu Electro
2010-09-16, autor: Zbigniew Zegler
  A A A
 

Brodka grozi, że „porachuje kości”, przestrzega, że „obniży głos, nim zada pierwszy cios” i przyznaje się do jazdy „szybciej, niż się da” przy stołecznym Parku Skaryszewskim. Głównie jednak jest liryczna i dojrzała.

Tytuł płyty prowokuje. Do zastanowienia się nad znaczeniem tego wykrzyknienia. Lub do rozstrzygnięcia, czy to przypadkiem nie fonetyczny zapis angielskiego „grander”. A jeśli jedno i drugie, to czy płyta bardziej jest awanturnicza, czy wielka. Moim zdaniem pół na pół.

Polecam eksperyment, dzięki któremu łatwiej przekonać się do tego albumu. Należy ominąć pierwszy utwór. „Szysza” to góralski wstęp, z nowocześniejszym rozwinięciem i powrotem do góralszczyzny po refrenie. Wszystko zaśpiewane z uzasadnioną tekstem, ale irytującą manierą. Tymczasem, po złym pierwszym wrażeniu, dalej jest już przeważnie lepiej. Tytułowa „Granda” to prztyczek w nos jakiegoś namolnego adoratora. Z dziarskim bitem i wciąż lekko ściśniętym gardłem. Po kilku przesłuchaniach kibicuję jednak nagabywanej bohaterce – podmiotowi lirycznemu – i podśpiewuję z nią „Nie polubię cię/ Jak powiedzieć prościej/ Zbliżysz się o krok/ Porachuję kości!”. „Krzyżówki Dnia” zaśpiewać się nie da, bo Brodka już przypomina, dlaczego komplementowała ją Zapendowska. To, obok „Excipit”, najlepszy utwór na płycie. Przyjemnie jest też w „Sauté”, zmysłowo zaśpiewanym erotyku z „panią E” w tle (zapewne chodzi o witaminę „E”, a nie o extacy;). „Hejnał” to kolejny góralski przerywnik. Tym razem instrumentalny. Po nim następuje singlowe „W pięciu smakach”, które opisuje zdarzenia jak z programu „Uwaga pirat!”, połączone z niebanalnym wyznaniem, zdaje się, że po robiącej duże wrażenie randce. Całość w poetyckiej formie i z silną inspiracją elektroniką a’la Nosowska z okresu płyt „Milena”, czy „Sushi”. Nie aż tak odważnie eksploatowaną (musimy poczekać do grzmienia bębnów w „Kropkach Kreskach”), ale wyraźnie wyczuwalną. I tu dochodzimy do drugiego, poza góralszczyzną, elementu „na nie”, że posłużę się znaną artystce terminologią z początku jej kariery. Od początku, nad kolejnymi kompozycjami unosi się klimat solowej twórczości Kaśki Nosowskiej. Co, samo w sobie, jest niewątpliwie atutem. Ale może martwić, że Brodka, pozbywszy się kurateli Ani Dąbrowskiej i Bogdana Kondrackiego (której echa odnajduję jeszcze w „Syberii”), tak zdecydowanie wchodzi w buty starszej koleżanki.

Nie przeszkadza to w pozytywnym odbiorze całości, szczególnie, że jest też promyk, a właściwie potężny snop światła, który rozświetla mroki malkontenctwa. Zamykający płytę, zaśpiewany po francusku, „Excipit”, o umykającym raju (choć – przy mojej nieznajomości języka Balzaka – równie dobrze może być o inseminacji owiec;). Po pierwsze, utworem tym Brodka sygnalizuje, że może brzmieć po swojemu. Po wtóre, że nie śpiewa bo musi, ale dlatego, że tak czuje. I po najważniejsze, że robi to dobrze. A w kończącej ten utwór wokalizie – bardzo.
Zbigniew Zegler
oceń
1
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [4]
~SAS [2011-04-21 10:49]

Uwagi do płyty..
Pozwalam sobie zauważyć ,iż to pan piszący wchodzi z buciorami do młodszej, nie powiem ''koleżanki'',bo pani Brodka na pewno nie życzy sobie takiego kolegi.Chwali i ..zarazem niby gani .Żałosne uwagi i tak nie pomniejszą zasług kapitalnej płyty!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~aaa [2010-11-17 01:16]

Do recenzenta
W ogole nie rozumiem idei recenzowania, nikt nikomu tej plyty nie kazal sluchac. Nie lubie folkloru goralskiego (ktory i tak tutaj jest znikomy) to nie slucham Panie Zbigniewie i nie wypisuje herezji zeby sie lepiej poczuc ze komus sie pojechalo. Zal mi Pana,Panie Zbigniewie i mam nadzieje ze zawod recenzenta zacznie obumierac. Szkoda wiecej pisac. Ps NAJLEPSZA POLSKA PLYTA TEGO ROKU !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~Dawid [2010-09-24 20:43]

Nie zgodzam sie z ta opinia!
Trudno nie zauwazyc ,ze pan nazwe go'' recenzent ''. szuka ''dziury w calym'' Jestem oburzony.!Niby bardzo chwali ale cos mu nie pasuje!Wyglada na to ze to on sie tu chce popisac i zwrocic na SIEBIE uwage!!Z wyrazami szacunku !A styl panski tez ma wiele do zyczenia; senior muzyk

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź