szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

27 MajaNajnowsze wiadomości

27 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Marc Almond - Varieté

Nostalgiczny kabaret
2010-08-20, autor: Anna Szymla, megafon.pl
  A A A
 

Okładka i tytuł najnowszego dzieła Marca Almonda to doskonałe wskazówki dotyczące na "Varieté" muzyki. To muzyczny teatr rozmaitości, gdzie w pełnym gracji tańcu przeplatają się smutek i radość.


To pierwsze od 10 lat studyjne dzieło wokalisty zawierające wyłączne materiał jego autorstwa. Na płycie artysta postanowił zmieścić autobiograficzne utwory podsumowujące jego 50-letnie życie. A życie, jak wiemy nie raz przypomina kabaret, stąd dobór takiej właśnie muzycznej stylistyki wydaje się bardzo trafny.

- Chciałem uczcić nostalgię - zapowiadał Anglik. Udało się. Mnóstwo tu emocji. Chodzi jednak o podszyty melancholią, goryczą dramatyzm, a nie łzawą egzaltację. Nie brakuje jednak ekstatycznych czy wesoło "pijanych" momentów. Muzycznie mamy natomiast kabaretowy pop wzbogacony nutami salsy, walca, tanga, wodewilu, a nawet bluesa i rocka. Blichtr, miesza się z zapachem pudru, tanich perfum i łzami. Całość doskonale uzupełniają wymownie poetyckie teksty ("my life is like a drag queen dressing room, my mind is like a prostitute's bed"/"moje życie przypomina garderobę drag queen, a umysł łóżko prostytutki").

Almond zawsze miał dryg do pisania klasycznie popowych, a zarazem tragicznie romantycznych utworów. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Nowy album to jednak coś więcej niż zestaw piosenek (choć wyróżniają się "Nijinsky Heart", "Unloveable", tytułowy). To spójne, bogate dzieło, które należy smakować w całości. Dopóki nie opadnie kurtyna.
Anna Szymla, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Wikipedia WP

WP.TV

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!