szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

21 StyczniaNajnowsze wiadomości

21 Stycznia Najnowsze plotki

Kvelertak - Kvelertak

Debiut roku
2010-08-12, autor: Zbigniew Zegler
  A A A
 

Tego lata pojawił się pierwszy album Kvelertak. Znienawidziłem ich od pierwszych dźwięków.

Te norweskie gnojki zniszczyły mi cały czerwiec, lipiec i kawał sierpnia, bo od kiedy usłyszałem ich płytę i zobaczyłem klip do "Mjřd" nic nie było już takie jak dawniej. Nie mogłem słuchać niczego, poza tym ich porąbanym miksem. Niby już Satyricon kilka lat temu pomieszał black metal z rock 'n' rollem, niby Darkthrone od kilku płyt robi to samo, a jednak Kvelertak potrafili jeszcze bardziej zaskoczyć. Dodali do połączenia black metalu i rock and rolla punkową prostotę i zaangażowanie, ale równocześnie jeszcze więcej melodii. I to naprawdę działa! Kolejnym wyróżnikiem ich twórczości jest śpiewanie większości materiału po norwesku. A największym atutem autentyczność. Nie sądzę, żeby miesiącami siedzieli w kanciapie i zastanawiali się "co by tu zagrać, żeby zażarło". To brzmi raczej jak katharsis. Musieli nagrać tę muzykę, tak jak Eddie i Alex musieli nagrać "Van Halen", a Lars i James "Kill 'em All"… Jeśli uważacie, że się zagalopowałem z porównaniami, to znaczy, że jeszcze nie słyszeliście "Kvelertak".

Od pierwszego, kipiącego koncertowym klimatem, "Ulvetid", wiadomo, że to petarda znacznie głośniejsza niż Turbonegro, i jeszcze bardziej przebojowa, niż nieodżałowana banda Hanka von Helvete. Po basowym wstępie sławnego "Mjřd" i dołączaniu kolejnych gitar (a są aż trzy; jedną obsługuje gość, który ma na imię Maciek…) dostajemy pełną reprezentację dźwięków, najlepiej charakteryzujących styl Kvelertaka. To też nie pomyłka, oni już mają swój styl. Każdy kolejny kawałek z ich debiutu będzie wam to uświadamiał z taką mocą, jak każdemu, kto "Kvelertaka" słuchał. A później wszyscy razem pójdziemy na ich koncert i damy sobie powybijać zęby, bo ich pierwsza wizyta w Krakowie, na początku sierpnia, tylko zachęciła zespół i fanów do następnych spotkań.

Zbigniew Zegler
oceń
4
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!