Po próbach zespo³u IRA w latach dziewiêædziesi±tych, teraz CF98 propaguje amerykañskie granie w Polsce. Dla odmiany - bez obciachu.
Oczywi¶cie Ceefy nadal maj± co robiæ na próbach. Czy mo¿e bardziej w studiu. Bo gryzie mi siê ob¶miewanie zdziadzia³ych rówie¶ników, którzy nie czaj± postpunkowej bazy, z u¿yciem auto-tune'a w "Razem znaczy wiêcej". Nie, ¿ebym mia³ uczulenie na to urz±dzenie, ale wolê, kiedy Karolina bawi siê klawiszami. Vocoder i auto-tune zostawi³bym sobie, na jej miejscu, na projekt solowy. Za to ¿yczy³bym wiêcej konsekwencji w komponowaniu takich riffów, jak otwieraj±cy "Grubymi Niæmi Szyty". Doda³oby to p³ycie przynajmniej jednego ³ysego, grubawego fana po trzydziestce. Niestety riff ju¿ nie wraca, ani nie znajduje swojego sukcesora. Samotnie pozostaje najciê¿szym fragmentem ca³ej "Nic do Stracenia".
Krakowski kwintet jest jedn± z tych kapel, których stanowczo wolê s³uchaæ w wersji live, ni¿ na p³ycie. Nawet je¶li jej producentem by³ coraz bardziej zapracowany (i dobrze!) Per³a, znany z Guess Why, a najbardziej z gitarzenia w Acid Drinkers. Wspominam charyzmatyczn± postaæ Przemka Wejmanna, bo przypuszczam, ¿e pe³ne powietrza brzmienie kr±¿ka to g³ównie jego zas³uga. Choæ w opisie p³yty w rubryczce "produkcja i nagranie" figuruje te¿ zespó³. W³a¶nie – zespó³. Nie chcê tu rzucaæ górnolotnych hase³ o jedno¶ci i przyja¼ni, ale dzi¶ najwiêksz± zalet± CF98 jest to, ¿e brzmi± jak bardzo dobrze zgrany zespó³, w którym wszyscy rozumiej± siê w lot. I maj± taki sam cel. A nie musia³o tak byæ. Skoro s± w punkcie zwrotnym – po raz pierwszy Karolina ¶piewa po polsku i stawiaj± na prze³omowe zmiany w aran¿ach. Przy piêcioosobowym sk³adzie, za³o¿eniu, ¿e gra siê post-punka i gor±cej krwi, w dwudziestoparoletnich ¿y³ach mog³o byæ naprawdê s³abo. A nie jest. Elektronika wykorzystana do urozmaicenia partii gitar nie przeszkadza, a wnosi dok³adnie tyle, ¿eby zauwa¿yæ, ¿e dodano j± ¶wiadomie. Klawisz w "OK." ma nawet powa¿niejsz± rolê. Szczególnie, ¿e w przeciwieñstwie do riffu z pocz±tku "Grubymi Niæmi Szytego", nikt go nie chowa g³êboko w dalszej czê¶ci utworu. Powraca, a nawet rozwija siê w mini-solówce. Brawa za odwagê.
CF98 nagrali udan± p³ytê i szkoda by³oby tego nie u¶wiadomiæ spo³eczeñstwu. Kompozycji jest trzyna¶cie, brzmi± spójnie, a ka¿da ma jaki¶ ³atwy do zapamiêtania motyw. Mam to przemilczeæ, albo napisaæ, ¿e jad± za lajtowo? To nie death metal. To bardzo kalifornijska, pop-punkowa p³yta piêciorga m³odych, ambitnych i bardzo pomys³owych muzyków, którzy ¶wietnie bawi± siê robieniem muzyki. I, choæ fanem na razie nie zostanê, to szczerze im kibicujê.