szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

10 GrudniaNajnowsze wiadomości

10 Grudnia Najnowsze plotki

Iowa Super Soccer - Stories Without Happy Ending

Najwyższa jakość przyjemności
2010-04-20, autor: Waldemar Ulanowski, wp.pl
  A A A
 

Nie zawsze musi być z przytupem, nie zawsze musi być wesoło. Czasem trzeba posłuchać czegoś, co odpręży i doda sił na następny dzień. I dobrze, żeby było podane z klasą. Nic prostszego. Te warunki spełnia pochodząca z Mysłowic Iowa Super Soccer.


Grupa zdobyła sobie już uznanie tak krytyki, jak i fanów. Drugi album "Stories Without Happy Ending" ugruntował ich pozycję w kraju. Wcale mnie to nie dziwi. Oryginalny, ciepły głos wokalistki Natalii Baranowskiej i subtelna, niezwykle klimatyczna muzyka tworzą najwyższą jakość. To jest muzyka, do której chce się wracać, bo chyba nie ma nic lepszego niż odczuwanie przyjemność. A taki właśnie jest ten album.

Spotkałem się z zarzutami, że "z płyty wieje nudą", że "zespół się zamyka w jednej konwencji", i że "nie ma pomysłu na siebie" i w ogóle ciekawe, "co nagra na trzeciej płycie". Takim ludziom polecam specjalne wydanie płyty Banco De Gaia "Last Train To Lhasa" (z dwoma kompaktami), gdzie utwór "Kincajou (Duck! Asteroid)" trwa prawie 40 minut (!) i niby nic się w nim nie dzieje, że niby ciągle jest to samo i "nuuuuda", a jednak oderwać się od tego nie można. I raczej o Banco De Gaia nie można powiedzieć, że to jakaś słabizna. Oczywiście, Iowa Super Soccer grają diametralnie inną muzykę, ale chodzi dokładnie o to samo: o klimat, jaki wytwarzają.

Zastanawiam się jeszcze nad jednym, czy muzyka na "Stories Without Happy Ending" faktycznie jest taka smutna, co sugeruje już nawet tytuł albumu. Utwór "My World", właściwie jego dynamika, pokazuje, że nie. Podobnie najbardziej znany "When You Return". W pozostałych piosenkach choć rzeczywiście słuchacza uderza z głośników wielka melancholia, to podszyta jest jakimś niezbadanym optymizmem. Nie wiem, może tylko na mnie tak to działa. Ale działa, nic nie poradzę.

Czekam już więc na trzeci album Iowy. Na ten niepowtarzalny głos Baranowskiej i płynące ot tak sobie kompozycje, które nie zmuszają mnie do jakiegokolwiek działania. Bo tak też trzeba czasem...
Waldemar Ulanowski, wp.pl
oceń
4
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!