szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

17 WrześniaNajnowsze wiadomości

17 Września Najnowsze plotki

Czesław Śpiewa - Pop

Czesław śpiewa nudnawe baśnie dla dorosłych
2010-04-14, autor: Lesław Dutkowski / megafon.pl
  A A A
 

Płytą "Debiut" Czesław Mozil wparował z hukiem na polską scenę muzyczną i nieźle na niej namieszał. Drugi krążek przesympatycznego artysty nie ma szans na podobny sukces.

Czesław nic nie stracił z tego, co znamy z "Debiutu". Piosenki są kolorowe, w większości bogato zaaranżowane (jest nawet orkiestra symfoniczna z Łodzi), z przymrużeniem oka i nieco poważniejsze. Klimatycznie są między teatrem, kabaretem, w którym rządzi pijany walczyk, a wódczaną biesiadą w gęstej od dymu krakowskiej knajpie na Kazimierzu (wątków krakowskich mamy na płycie kilka). Chwilami jest tak, jakbyśmy słuchali utworów z filmów dla dzieci, czy wręcz kołysanek. To nie jest zaskoczenie, bo Czesław to takie duże dziecko, którego nie sposób nie lubić. Dziecko, które bawi się muzyką, przy okazji bawiąc wszystkich wokół. Czasami zdarzają mu się psikusy. Ale Czesław musi pamiętać, że zabawa w biznesie muzycznym daleka jest od luzu, beztroski i bywa poddawana ocenie. Czasem surowej.

"Pop" traci w porównaniu z debiutem tym, że nie ma tu tylu pięknie wpadających w ucho piosenek. Przez parę pierwszych numerów jest wręcz nudnawo. Jakby Czesław chciał nas uśpić miłą historyjką na dobranoc. Budzi nas dopiero mocne uderzenie w udanym "O tych w Krakowie". Średnim pomysłem było zamieszczenie kilku utworów po angielsku. Mozila polubiłem także za to, że dzielnie walczył z wyszukaną polszczyzną, którą - jak przyznawał - nie zawsze rozumie. Jeśli wydawca zdecydował się na kawałki w języku Szekspira licząc, że uda mu się sprzedać artystę na Zachodzie, to się przeliczy. Bzdura, jak mało która, można napisać, cytując fragment "Debiutu".

O zbliżeniu się do sukcesu pierwszej płyty nie ma co marzyć. A Czesław i jego wydawca wyraźnie o tym marzą. Na pewno nieprzypadkowo wybrano na singel przypominający przebojową "Maszynkę do świerkania" numer "W sam raz". Lepszym wyborem byłaby wolna, nastrojowa, dość smutna "Caesia & Ruben", z silnie zaznaczonymi smyczkami i dęciakami. Wartość piosenki podnosi obecność w niej Kasi Nosowskiej. Obok "Caravan" ze świetnie wspomagającą Mozila Gabą Kulką oraz "Pożegnania małego wojownika", to najmocniejsze punkty "Pop". Nergal niewiele tu wniósł. Ale chyba każdy wie, albo jest w stanie się domyślić, skąd jego obecność w zestawie.

Gdyby szukać bezpośrednich nawiązań do tytułu, to właśnie w "Pożegnaniu…". Czesław oddał tu pokłon popowi lat 80. Pokłon specyficzny, bo poza oldschoolowymi klawiszami mamy też podniosłe orkiestracje i przeciągłe pokrzykiwania w stylu amerykańskich hiphopowców. Zapowiadano, że będzie teatralnie, będzie o miłości, smutku, nadziei i beznadziei. Jest. Że będzie podróż pomiędzy sztuką a kiczem. Więcej jest sztuki niż kiczu. Czesław zapowiadał, że zaprezentuje inne spojrzenie na muzykę pop. Ale spojrzenie jest takie, jak na debiucie. "Pop" to jakby ciąg dalszy tego krążka. Świetnie brzmi, miło się go słucha, raczej nie zmęczy, bo trwa nieco ponad 34 minuty. Lecz nie ma w sobie bakcyla, który zagnieżdżał się w głowach i rozprzestrzeniał tę przemiłą piosenkową zarazę w postaci choćby "Maszynki…", "Ucieczki z wesołego miasteczka" czy "Mieszka i Dobrawy…".
Lesław Dutkowski / megafon.pl
oceń
1
3
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~oli [2013-02-24 16:30]

u nas krowe co ryczy mozna wypromowac taki to dziwny kraj w którym nieszkaja ludzi co im słon na ucho nadepnał

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~karol [2012-03-21 21:48]

widzis mas popalcie lub tak dalej stonsi powinni sie na tobie wzorowac masz szczescie ze jest kraj co cie toleruje czy ty sie słyszysz tak własciwie to micie żal ale to przyroda ciebie wydymała pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Maras [2010-05-22 09:50]

Bardzo dobry album
Może nie jest tak idealny jak "Debiut", ale i tak warto go posłuchać.najbardziej mi się podoba utwór "Pożegnanie małego wojownika". Czesław zachowuje swoja klasę i styl.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~mlody.p [2010-04-27 15:08]

nie do końca...
Pewnie drugiego sukcesu nie będzie, ale nie dlatego, że to słaba płyta czy czegoś w niej brakuje, a po prostu dlatego, że Czesiek nie robi już takiej furrory i nie jest nowością. Dla mnie płyta genialna i nie boje się stwierdzic że tak samo świetna jak poprzednia. "O tych w Krakowie" to stara piosenka o tytule "Kraków" która w poprzedniej aranżacji była dużo lepsza, a tutaj jest już troszke gorsza więc nie uważam, żeby to był najlepszy dowód na genialność płyty. Piosenki "Frozen Margherita", "Kiedy tatuś sypiał z mamą", "dziewczyna z branży" z Nergalem czy "Caravan" z Gabą Kulką to piosenki tworzące tę płytę. Pomimo tytułu płyty "POP" nadal muzyka Cześka nie jest popularna i nigdy nie będzie. Tylko ktoś o wyszukanym guście, potrafiący przymknąć oko na zabawy z muzyką jest w stanie polubić jego twórczość. Ktoś słuchający Lady zGagi raczej nie zainteresuje się tą płytą :) A za to łączenie różnych języków chwała Cześkowi. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Wielki Szu [2010-04-15 11:46]

BRAWO PANIE MOZIL! Więcej nam takich artystów!!!
Ten nowy krążek jest równie cudowny jak i pierwsza płyta Czesława! Dla mnie bomba! 'Pożegnanie małego wojownika' MEGAAAAAAAA kawałek! Cała płytka MEGAAAAAA!:) CHAPEAUX BAS przed Panem Mozilem!

odpowiedz