

Płytą "Debiut" Czesław Mozil wparował z hukiem na polską scenę muzyczną i nieźle na niej namieszał. Drugi krążek przesympatycznego artysty nie ma szans na podobny sukces.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
u nas krowe co ryczy mozna wypromowac taki to dziwny kraj w którym nieszkaja ludzi co im słon na ucho nadepnał
widzis mas popalcie lub tak dalej stonsi powinni sie na tobie wzorowac masz szczescie ze jest kraj co cie toleruje czy ty sie słyszysz tak własciwie to micie żal ale to przyroda ciebie wydymała pozdrawiam
Bardzo dobry album
Może nie jest tak idealny jak "Debiut", ale i tak warto go posłuchać.najbardziej mi się podoba utwór "Pożegnanie małego wojownika". Czesław zachowuje swoja klasę i styl.
nie do końca...
Pewnie drugiego sukcesu nie będzie, ale nie dlatego, że to słaba płyta czy czegoś w niej brakuje, a po prostu dlatego, że Czesiek nie robi już takiej furrory i nie jest nowością. Dla mnie płyta genialna i nie boje się stwierdzic że tak samo świetna jak poprzednia. "O tych w Krakowie" to stara piosenka o tytule "Kraków" która w poprzedniej aranżacji była dużo lepsza, a tutaj jest już troszke gorsza więc nie uważam, żeby to był najlepszy dowód na genialność płyty. Piosenki "Frozen Margherita", "Kiedy tatuś sypiał z mamą", "dziewczyna z branży" z Nergalem czy "Caravan" z Gabą Kulką to piosenki tworzące tę płytę. Pomimo tytułu płyty "POP" nadal muzyka Cześka nie jest popularna i nigdy nie będzie. Tylko ktoś o wyszukanym guście, potrafiący przymknąć oko na zabawy z muzyką jest w stanie polubić jego twórczość. Ktoś słuchający Lady zGagi raczej nie zainteresuje się tą płytą :) A za to łączenie różnych języków chwała Cześkowi. Pozdrawiam.
BRAWO PANIE MOZIL! Więcej nam takich artystów!!!
Ten nowy krążek jest równie cudowny jak i pierwsza płyta Czesława! Dla mnie bomba! 'Pożegnanie małego wojownika' MEGAAAAAAAA kawałek! Cała płytka MEGAAAAAA!:) CHAPEAUX BAS przed Panem Mozilem!