szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

27 MajaNajnowsze wiadomości

27 Maja Najnowsze plotki

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Jeff Beck - Emotion & Commotion

Gitarowy geniusz z utalentowanymi kobietami
2010-04-12, autor: Lesław Dutkowski / megafon.pl
  A A A
 

Genialny artysta nagrał genialną płytę. Nowego dzieła Jeffa Becka warto słuchać wielokrotnie, by odkryć jego niesamowite piękno i wchłonąć zawarte na nim emocje.

Jeffa Becka wciąż kręci szukanie, eksperymentowanie, dobieranie ciekawych współpracowników. Stąd na płycie obecność paru urokliwych i utalentowanych pań. Najbardziej znaną jest rzecz jasna Joss Stone, która kapitalnie wypada w coverze "I Put A Spell On You" oraz w "There's No Other Me". W tym drugim pokazuje wściekłe, drapieżne rockowe oblicze, którego wcześniej nie znaliśmy, a które pasuje do niej nie gorzej niż wędrówki po soulu. Poruszające są wokalizy autorstwa mało znanej, aczkolwiek niezwykle ciekawej Angielki Olivii Safe w cudnym, lekko jazzującym "Serene" i podniosłym "Elegy For Dunkirk". Pięknie melancholijny nastrój zbudowała swoim wokalem Imelda May w "Lilac Wine". Ostatnia z utalentowanych pań na płycie to znakomita australijska basistka Tal Wilkenfeld, współpracująca z Jeffem od paru lat. Z Vinniem Colaiutą stworzyła powalającą sekcję rytmiczną, której maestrię można podziwiać choćby w "There's No Other Me".
/>
/> Album to w większości przeróbki. Niektóre zaskakujące, wszystkie zinterpretowane genialnie. Artysta dokonał sztuki niemałej, bo doskonale dopasował do kilku piosenek partie 64-osobowej orkiestry. Nie ma tak, że Jeff gra sobie, orkiestra sobie, jak bywało w wielu wcześniejszych małżeństwach rockowo-orkiestrowych. Na "Emotion & Commotion" jedno wynika z drugiego lub drugie uzupełnia. Geniusz Jeffa Becka polega między innymi na tym, że potrafi trzymać w ryzach swój doskonały warsztat i generować tyle dźwięków, ile potrzeba do zbudowania właściwej atmosfery. Nie ma na albumie zbędnej nuty, wszystko ładnie płynie i jest ułożone w sposób niezwykle przemyślany. Emocji i wzruszeń mamy mnóstwo. Interpretacja "Over The Rainbow" działa równie mocno, jak wykonanie Judy Garland, a niejednemu oczy się zaszklą przy instrumentalnej wersji arii "Nessun Dorma" z "Turandot" Pucciniego. Jeff nie zapomina, że wyrósł z rocka i bluesa, o czym przekonuje choćby w nieco hendriksowskim "Hammerhead". Daje nam też romantyczny, wykwintny jazz, pełen uspokajającej przestrzeni, który mógłby być soundtrackiem do miłosnej opowieści.
/>
/> Inny przejaw geniuszu Becka polega na tym, że gitarzysta nie ma ciśnienia, by być na pierwszym planie. Gdy trzeba, usuwa się w cień lub milknie zupełnie, oddając utwór we władanie na przykład smyczków. Płyta brzmi znakomicie, w czym zasługa między innymi legendarnego Trevora Horna.
/>
/> Jeśli można się do czegoś przyczepić, to do mocno kiczowatej okładki. Czegoś takiego, jak orzeł z rozpostartymi skrzydłami, trzymający w szponach gitarę Fendera, spodziewałbym się prędzej po wykonawcach pokroju Manowar. Ale to w sumie drobiazg. Na okładkę patrzyć nie musimy. Ci, którzy wybiorą wydanie limitowane, mogą zaś obejrzeć z DVD fragment świetnego koncertu mistrza podczas Crossroads Guitar Festiwal 2007 przed 40-tysięczną publicznością. Jeff jak zwykle zachwyca. Ale warto to zobaczyć także dla Tal Winkenfeld i Vinniego Colaiuty. Taką sekcję rytmiczną, która popisując się, bawi się muzyką, nieczęsto się ogląda. "Emotion & Commotion" to arcydzieło. Arcydzieło dla tych, którzy lubią muzykę ambitną, przy której można się zadumać, wzruszyć, pośmiać, rozerwać.
Lesław Dutkowski / megafon.pl
oceń
1
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Euro

Gazetki.wp.pl

Sport

Praca

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!