szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

20 StyczniaNajnowsze wiadomości

20 Stycznia Najnowsze plotki

Metallica - Francais Pour Une Nuit

Niezniszczalni
2010-03-01, autor: Anna Szymla, megafon.pl
  A A A
 

Wiadomo, że Metallica skończyła się na "Kill 'Em All", Lars nie potrafi grać, James posiwiał a Kirk wygląda jak Jack Sparrow po wizycie u kiepskiego fryzjera (Robert bez zarzutów), nie zmienia to jednak faktu, że panowie wciąż potrafią dawać znakomite koncerty. Jeden z nich zarejestrowali i wydali na DVD.

"Français Pour Une Nuit" nakręcono we Francji, a dokładnie w Nimes. Na miejsce występu wybrano starożytne koloseum i jest to - dokładnie tak, jak zapewniają muzycy - jedno z najbardziej zjawiskowych miejsc koncertowych na świecie. Rzymska budowla jest na tyle spektakularna, że Amerykanie nie wpadli na szalony pomysł, żeby przyćmić ją jakąś wymyślną produkcją. Na środku postawiono więc prostą scenę z rampą. I tyle. Żadnych efekciarskich gadżetów, nawet telebimów nie zainstalowano. Wystarczą światła - czasem szalejące wściekle, kiedy indziej bardziej klimatyczne, by wprawić w osłupienie. Przez większość koncertu cała uwaga skupiona jest na zespole i architektonicznej perle. Szybki montaż i dużo zbliżeń nadają całości dynamiki. Ale żeby nie znudziło się patrzenie na łydki Trujillo, od czasu do czasu pokuszono się o drobną zabawę pirotechniką, co było doskonałym posunięciem - płomienie i fajerwerki w takiej scenerii wyglądają naprawdę imponująco.

A muzycznie... bez szału i większych niespodzianek, ale i bez rozczarowań. Riffy, solówki, refreny. Zgodnie z obowiązującymi standardami materiał pięknie wyczyszczono i podrasowano w studiu, co jednak nie odjęło energii szlagierom pokroju "Sad But True" czy "Enter Sandman". "Nothing Else Matters" mamy pięknie odśpiewane przez publiczność, "Harvester Of Sorrow" z doskonale znanym "zawieszeniem" a "Master of Puppets" wiecznie młode. Zaskakująco dobrze wypadają natomiast nowe kawałki z "Death Magnetic", wśród których bryluje "Cyanide" - ciężkie, wręcz toporne, bardzo gęste i po prostu kapitalne. I co by nie mówić o "ReLoad", "Fuel" okazuje się jednym z popisowych koncertowych numerów Metalliki. Moimi faworytem niezmiennie pozostaje "Seek & Destroy" ze swoim świdrującym riffem. Nawet oglądając DVD w domu, ciemną nocą, trudno pohamować się od wrzeszczenia "searchiiiiiing.... ". Warto dodać, że w trakcie wykonywania tego klasyka, pojawiły się osobliwe elementy scenografii, które jednak najlepiej zobaczyć na własne oczy.

"Français Pour Une Nuit" to dowód na to, iż z pomocą technologii i fantastycznego obiektu, Metallica potrafi stworzyć świetny show. Przede wszystkim to jednak dowód, iż kwartet ma repertuarze mnóstwo niezniszczalnych utworów, które wciąż potrafi świetnie zagrać.
Anna Szymla, megafon.pl
oceń
2
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~TrueFan [2018-11-28 13:49]

Koncerty zawsze dają kapitalne, niestety z albumami to już różnie bywa aczkolwiek 3/4 ich dyskografii daje czadu. Defakto Metallica jeden z nielicznych uczciwych zespołów metalowych, które dają zazwyczaj bagatela 120 minut koncertu i to jeszcze w jakim stylu i brzmieniu po prostu wyśmienici byli są i pozostaną. \m/

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~BG [2010-03-02 06:59]

Rany, ludzie, dlaczego tu nie ma żadnego inteligentnego komentarza?
Albo Metallica skończyła się - i ustalenia kiedy konkretnie, albo bałwochwalcze pienia i jeżdżenie po autorce recenzji, zupełnie jakby nikt, ale to nikt nie potrafił czytać ze zrozumieniem, a ironia była pojęciem z obcej planety. W dodatku połowa fanów nie umie nawet poprawnie odmienić nazwy lubianego przez siebie zespołu. Ludzie, jak Wy to robicie?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Feel The Music~ [2010-03-02 00:07]

Tylko Feel
i ich mroczne kawałki: "Jak Anioła (Ciemności) głos" i "Jest już ciemno". Growl Kupichy miażdży w tych utworach, tapping gitarzysty jest nieosiągalny dla Kirka, a Lars może się schować tym marnym zestawem talerzyków i bębenków. FEEL RULEZ!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
agnos.peace [2010-03-01 23:43]

Metallica żyje
i żyć będzie mam nadzieję jeszcze długo - a szczyt osiągnęła na Master of Puppets

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miłośnik [2010-03-01 23:42]

Już myślałem że to Robert Leszczyński jest autorem tego artykułu.Bo on ostatnio lubi krytykować wielkich

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~michal [2010-03-01 19:24]

Wielka Metalika?
przyznaje ze mieli kilka niezlych numerow ale to zawsze jednak byl przereklamowany zespol i samo to ze jechali i kopiowali "Nothing Else Matters" do znudzenia nie stawia ich pomiedzy najlepszymi, w wiekszosci ich nagrania to kupa bezsensownego halasu i scigania sie solowkami

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~justyś [2010-03-01 20:08]

pff
jak dla mnie to prawdziwa moc Metallici odeszła wraz z Cliffem Burtonem. taka jest moja opinia, po prostu jakoś najnowsze albumy nie mają tego 'czegoś'

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~drzewo [2010-03-01 23:32]

:)
Metallica is the best:D:D Nie mogę się już ich koncertu doczekać:^^

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ktoś [2010-03-01 20:08]

Metallica
A ja kocham Metallice. To naprawdę wielki zespół. Mają świetną muzykę. A Wy myślcie co chcecie! Prawdziwi fani zdania nie zmieniają!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wiesio [2010-03-01 21:07]

Metallica nie istnieje.
Już od dawna....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sebik [2010-03-01 20:53]

To właśnie Robert wygląda jak goryl biegający po scenie jak po wybiegu z zoo ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
megadeth [2010-03-01 20:19]

Metallica skończyła się
gdy Mustaine przestał komponować im utwory.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wolfik21 [2010-03-01 20:16]

sama sie skonczylas po urodzeniu

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~misiek [2010-03-01 18:32]

do autorki tej recenzji
początkowym stwierdzeniem pokazałaś , że jestes prostaczką o inteligencji musztardy takie bzdury to możesz pisać w sms do swojego kochanka a nie o wielkiej Metallice

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ZDFJSDFHUSFUSDFSDF [2010-03-01 18:58]

1a2a3a4a5a
A tym dalej tylko kasa w glowie...

odpowiedz