szukaj w serwisie

Gorące tematy



więcej o...

13 LutegoNajnowsze wiadomości

13 Lutego Najnowsze plotki

Zakupy

Megadeth - Endgame

Płyta na polskie autostrady?
2009-08-26, autor: Zbigniew Zegler
  A A A
 

Dlaczego płyty Megadeth w XXI wieku są kompletnym przeciwieństwem polskich autostrad? Bo miało ich nie być, a Mustaine ciągle je tworzy! Ostatnia trwa mniej więcej tyle, co przejazd hajłejem A4 – niecałe trzy kwadranse. I świetnie nadaje się do szybkiej jazdy.

Podczas tegorocznego Priest Festu Megadeth prezentował się na scenie doskonale. Wreszcie brzmiał nie tylko ostro, ale i ciężko. Nawet nie marzyłem o tym, żeby na płycie było podobnie. Ale Dave Mustaine lubi mile zaskakiwać. I właśnie tak jest. Ostro, ciężko, a do tego melodyjnie i przebojowo. Acz bez zbliżania się do zagrywek agro-metalowych. Wstęp, „Dialectic Chaos”, to niespełna dwuipółminutowy popis gitarzystów (aktualnie obok Dave’a gra Chris Broderick, choć to Megadeth, więc stan faktyczny może się zmienić zanim skończycie to czytać..;), który płynnie przechodzi w agresywne „This Day We Fight”. Weterani natychmiast skojarzą ten zestaw z początkiem opus magnum Megadeth – „Rust In Peace”. Wcale się nie dziwię, że co jakiś czas Mustaine nawiązuje do swojego arcydzieła z 1990 roku. Jakoś, dzięki takiemu zabiegowi, łatwiej podejść życzliwie do reszty nowego materiału.

Inna sprawa, że takim utworom, jak refleksyjno-heroiczny „44 Minutes” (z refrenem jak z „Youthanasii”) żadne rozmiękczanie sentymentalnych recenzentów nie jest potrzebne. Także „1,320” broni się samo. Album trafi do handlu na początku września, więc autor powinien zacząć snuć historie o tysiącu trzystu dwudziestu polskich żołnierzach walczących gdzieś tam, jeśli chce osiągnąć u nas sukces. Niestety utwór opowiada o wyścigach dragsterów na 400 metrów (czyli 1320 stóp)…

Dwie piosenki na „be” w środku stawki ujęły mnie naprawdę potężnym brzmieniem. „Bite The Hand That Feeds” urzeka dodatkowo wyjątkowo oryginalnymi przyśpieszeniami i solówkami, a „Bodies Left Behind” – fajnie „puszczonym do przodu” basem i melodyjnym refrenem. I co z tego, że kojarzącym się z „Symphony Of Destruction”. Działa. Siedzi. I rusza. A o to chodzi w muzyce do jazdy autostradą. Szczególnie ze zwężeniami, albo niewybudowaną.

Tytułowy utwór to prawie sześciominutowa kobyła. Na szczęście nie jakaś zabiedzona nasza-szkapa, tylko rączo galopująca klacz ze zgrabnym zadem. Czyli, odzierając poprzednie zdanie z metafor, to bardzo złożony thrash metalowy utwór z ciekawym zakończeniem;) „The Hardest Part Of Letting Go...” to przez pierwsze półtorej minuty ballada, która później przyśpiesza i staje się rasowym metalowym patatajem z klawiszami imitującymi smyczki, oraz ze zwolnieniami i werblem na pożegnanie. Najbardziej żywiołowy i jedyny napisany przez Mustaine’a z perkusistą, „Headcrusher”, fani już znają, a nie fanów to nie obchodzi. Przejdę więc do zamykającej „Endgame” parki.

W zwrotkach „How The Story Ends” zakochałem się przez synkopowaną perkusję, z partiami połamanymi i granymi „do tyłu” przez Drovera, któremu gitarzyści próbują dotrzymywać kroku, do czasu zawiązania na gryfach węzłów żeglarskich z własnych palców. Po czym się poddają, bo refren jest już prostszy i śpiewalny. Z kolei „The Right to Go Insane”, które najpierw nazywało się „Nothing Left to Lose”, to solidne riffowisko składające się na grande finale godne płyty, która już teraz aspiruje do miana Albumu Roku.

Pan Rudy rozwiązał Megadeth w 2002 roku, reaktywował trupka dwa lata później i od razu wydał płytę „The System Has Failed”. Po następnych trzech latach osiągnął największy sukces od lat z albumem „United Abominations” (ósme miejsce na Billboardzie). A po kolejnych dwóch ma szansę wrócić na szczyt z „Endgame”. Ten szczyt, który Metallica opuściła, udając się na poszukiwania alternatywy dla thrash metalu w połowie poprzedniej dekady…
Zbigniew Zegler
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Kobieta

Opinie (3)

Ocena: 0 [0]
~zenek [2009-08-26 15:30]

nie rozumiem
plyta dostala 5/5 bo jest klasyczna i nie jest klasyczna? czy dlatego, ze dobrze sie jedzie a4 przy tych dzwiekach? cos tu szwankuje panie kolego...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Nabab [2009-08-26 21:00]

Kupię se. Ładna okładka

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska