szukaj w serwisie

Gorące tematy



więcej o...

12 LutegoNajnowsze wiadomości

12 Lutego Najnowsze plotki

Zakupy

Billy Talent - Billy Talent III

Przeżyjmy to jeszcze raz
2009-07-23, autor: Łukasz Dolata, megafon.pl
  A A A
 

Wszystkie nastoletnie fanki tej kanadyjskiej formacji musiały czekać trzy długie lata, aż Billy Talent zaatakuje po raz trzeci. Tęsknota wywołana tak długim oczekiwaniem prawdopodobnie na wszystko im przyzwoli.


Właściwie jest to czwarta płyta zespołu, który zawiązał się w pierwszej połowie lat 90., jednak debiutancki krążek "Watoosh!" został wydany jeszcze w momencie, gdy zespół nazywał się Pezz (na Billy Talent musieli zmienić, gdy okazało się, że taka nazwa w światku muzycznym już funkcjonuje). Może i na początku działalności wnieśli powiew świeżości, jednak na przestrzeni lat uprawiana przez nich muzyka zwyczajnie się przeterminowała. Blink-182, Good Charlotte, Simple Plan czy Green Day zdążyły już na poprzednich produkcjach całkowicie wyczerpać gatunek nazywany pop-punkiem.

Nadal jest melodyjnie i na jedno kopyto (i stąd ten pop) oraz "rockowo", "drapieżnie" (stąd ten punk). Niektóre kawałki jak choćby "Pocketful Of Dreams" niebezpiecznie zbliżają zespół stylistycznie do Tokio Hotel i obawiam się, że może to zostać odebrane jako komplement. Zespół stara się być ostry czy wściekły a może nawet wzniosły, ale zbyt to ugłaskane i plastikowe. Wrażenie elementarnej szczerości, jakiejś iskry, prawdziwego klimatu - czegoś, co mogłoby się odnieść do siebie, szybko ulatuje, gdy uświadamiamy sobie, że w tym teatrzyku biorą udział same dzieci. Należy jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do oglądania uroczych pociech, przed oczyma mamy rozbrykanych facetów - co jest nie dosyć, że dziwne to niesmaczne.
Łukasz Dolata, megafon.pl
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

No co Ty!?

Sport

Wiadomości

Tanio.pl

Opinie (4)

Ocena: 0 [0]
~olga [2010-07-17 15:10]

Bzdury
Moim zdaniem podobne artykuły nie powinny się w ogóle ukazywać. W powyższym nie ma ani trochę obiektywnego spojrzenia na muzykę graną przez Billy Talent. Jedyny wniosek jaki z niego płynie to to że autor darzy recenzowany zespół nieuzasadnioną niechęcią i próbuje zniechęcić wszystkich do wysłuchania albumu, który w moim mniemaniu (i nie tylko) to kawał bardzo dobrej muzyki. Tak więc zachęcam wszystkich i nie zrażajcie się tą niesprawiedliwą opinią - ta płyta jest tak samo dobra jak poprzednie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lenka [2010-06-23 17:49]

???
autor opinii ma chyba jakieś kompleksy względem zespołu i chyba nie zna ich zbyt dobrze....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kumka [2009-08-31 14:22]

BT III
nie zgadzam się z autorem tekstu, gdyż widać nie zna on wystarczająco zespołu, który stara się zrecenzować. po pierwsze Billy Talent nie gra pop-punka. ich muzykę trudno zamknąć w jakiejkolwiek szufladce, ale najbliższa jest im scena hardcorowa. po drugie nie jest to grupa słuchana wyłącznie przez "nastoletnie fanki" jak określił to recenzent. wśród fanów zespołu znajdują się zarówno nastolatki jak i osoby dobiegające 40. po trzecie "muzyka uprawiana rzez nich" nie jest "przeterminowana", nadal ma wielu słuchaczy. po czwarte i ostatnie, czy gdyby "zespół niebezpiecznie zbliżał się stylowo do Tokio Hotel" producentem ich ostatniej płyty byłby światowej sławy Brendan O'Brien, który współpracował z takimi legendami jak AC/DC, Pearl Jam, Rage Against The Machine czy Bob Dylan.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-08-18 14:44]

BT III
Osobiście mi podoba się ich najnowsza płyta. To prawda, różni się ona od tych kawałków z wcześniejszych lat, ale nie sądzę, że dlatego, że ich muzyka się "przeterminowała". To nie jest wada. Ciężko też mi jest przyrównać ich do Simple Plan czy Tokio Hotel, bo według mnie między nimi jest duża różnica.

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska