Dream Theater był niegdyś zespołem przełomowym. Łącząc imponujące umiejętności z zamiłowaniem do Metalliki, Rush i ELP Amerykanie powołali do życia całkiem nową muzykę. Dziś Dream Theater to zespół dochodowy. Pracowici panowie co dwa lata wydają porządne, doskonale przewidywalne płyty, fani kupują je z nabożną radością a szefowie wytwórni zacierają ręce.
Żenada!
Jeżeli ktoś chce przeczytać profesjonalne renenzje, polecam stronę www.progarchives.com, tam przynajmniej świeży fan muzyki progresywnej nie zniechęci się do płyt najwyższej światowej klasy, których autorytet muzyczny jest podważany w powyższej recenzji. Trudno ocieniać muzykę, tym bardziej, jeżeli się nie zna jej gatunku. Spośród wielu fanów Dream Theater, których znam, praktycznie żaden nie powiedział, że nie podoba mu się ta płyta. To właśnie liczne sola, wirtuozerska gra oraz tematy muzyczne nawiązujące do klasycznej muzyki progresywnej, czynią ten zespół i płytę niedoścignionymi, oryginalnymi i najlepszymi w swoim rodzaju.