szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


najpopularniejsze galerie

najnowsze teledyski

Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz

więcej

5 KwietniaNajnowsze wiadomości

5 Kwietnia Najnowsze plotki

Jazzujące kobiety po raz czwarty

  A A A
 

To już czwarta składanka spod szyldu Ladies’ Jazz, tak jak czwartą edycję miał w tym roku gdyński Ladies’ Jazz Festival. I tym razem prezentuje kilkanaście utworów artystek z szeroko rozumianych kręgów okołojazzowych.



Klimat płyty jest dość jednorodny, są to zwykle spokojne, nastrojowe utwory, bardzo dobre jako muzyka tła. Możemy usłyszeć piosenki niektórych gwiazd tegorocznego Ladies’ Jazz Festival, jak choćby Nouvelle Vague (w coverze słynnego Joy Division), Marie So czy Ive Mendes, która na tej składance premierowo prezentuje swój najnowszy utwór „I Don’t Want To Talk About It”. Pierwszy raz usłyszałem go na koncercie Ive w gdyńskim Teatrze Muzycznym kilkanaście dni temu i albumowo sprawdza się równie dobrze, to ciepła, smooth jazzowa propozycja. Na płycie możemy znaleźć także nagrania artystek, które występowały na festiwalu we wcześniejszych latach, jak Yvonne Sanchez czy Christina Dahl, której wyborny instrumentalny utwór zamyka kompilację.

Wokalistki obdarzone rozmaitymi głosami śpiewają w różnych językach, co dodaje trochę kolorytu snującej się leniwie płycie. Duże brawa należą się autorom składanki za prezentację kilku starszych utworów takich artystek jak Julie London, Sarah Vaughan czy nieodżałowana Dinah Washington w legendarnym „Mad About The Boy”. Dobrze, że poza współczesnymi dziełami możemy posłuchać tak świetnych klasyków.

Nie do końca zrozumiały jest dla mnie wybór polskich reprezentantek na składankę. O ile piosenka Smooth Machine nie budzi kontrowersji, wpasowując się w klimat płyty, to nie wiem, co robi na niej utwór Agnieszki Maciąg, kompozycja miałka i banalna do bólu. Gwiazda tabloidów niech nią pozostanie, dla mnie ten najdłuższy na płycie utwór był nieprzyjemną niespodzianką i w żadnym razie nie powinien znaleźć się zaraz po wspaniałej Dinah Washington, o której wspominam wyżej. Składanki wymagają kompromisów, także artystycznych, ale na takie jak ten autorzy nie powinni się godzić. Na żadnej z dotychczasowych kompilacji nie pojawiła się Dorota Miśkiewicz, śpiewająca na festiwalu także w tym roku – sądzę, że jej utwór byłby dużo lepszym wyborem, a zważywszy na to, że niedługo wydaje nową płytę, to można byłoby urządzić na tej składance kolejną „światową premierę” nowego utworu.

Pomyłką jest również w mojej opinii umieszczenie na czwartej edycji kompilacji utworu „Chasing Pavements” brytyjskiej piosenkarki Adele. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo jest ostatnio popularny, ale to zły wybór na komercyjną lokomotywę składanki. Ten utwór to po prostu popowa ballada, która razi nawet w otoczeniu łagodnych jazz-popowych piosenek. Następna na płycie piosenka, „New Soul” w wykonaniu Yael Naďm również odbiega od jazzującego klimatu płyty, ale dzięki swojej atmosferze i ciepłym klawiszom wpasowuje się w nią o wiele lepiej niż utwór Adele, pokazując, że z konwencją można eksperymentować z właściwym wdziękiem.

Mimo pewnych zastrzeżeń, uznaję kompilację Ladies’ Jazz vol. 4 za udaną. To dobra propozycja na lato, na senne, leniwe słoneczne popołudnia z drinkiem w dłoni. Pościelowy nieco klimat albumu nie zadowoli wymagających fanów jazzu, ale do szerokiej publiczności trafić powinien.
Jakub Panasewicz
oceń
1
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!