szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


więcej o...

29 MarcaNajnowsze wiadomości

29 Marca Najnowsze plotki

Public Enemy - How You Sell Soul To A Soulless People Who Sold Their Soul???

Jak się nie sprzedać...
2007-10-01, autor: Krzysiek Grabowski
  A A A
 

W dwudziestolecie płytowego debiutu nieco zapomniana ostatnimi czasy kapela Public Enemy dokonała czegoś niezwykłego. I nie chodzi bynajmniej o nadanie nowej płycie przesadnie długiego tytułu.

Nie można powiedzieć, że album "How You Sell Soul To A Soulless People Who Sold Their Soul???" to triumfalny powrót weteranów rapu, bo oni nigdzie nie odchodzili. Byli aktywni przez całe dziesięciolecie od wydania bodaj ostatniego znaczącego dzieła, "He Got Game". Tylko co z tego, skoro ich kolejnych wydawnictw nie sposób zaliczyć do przesadnie udanych. Tegoroczny materiał powinien jednak zmienić postrzeganie Public Enemy jako grupy, która triumfy święciła na przełomie lat 80. i 90., a potem jedynie odcinała kupony od minionej sławy.

"HYSSTASPWSTS???" (interesujący skrót, swoją drogą) zaskakuje świeżością. Nieco zapomniany Gary G-Wiz zrobił świetną robotę, uwspółcześniając stare, dobre, agresywne brzmienie z początków działalności zespołu. Pewnie tak mniej więcej brzmiałaby legendarna grupa producencka The Bomb Squad w XXI wieku. Naprawdę dobrych, soczystych kawałków znajdziemy tu sporo, jednak smakowitą wisienkę na torcie stanowi funkowy numer "Can You Hear Me Now?" dopieszczony przez Redmana.

Raperzy? Cóż, Chuck D jak zawsze ma wiele do przekazania i robi to z klasą. W końcu nie jest on kolejnym Afroamerykaninem marudzącym na wszystko wokół. Ideałom i walce z chorym systemem poświecił nie tylko twórczość, ale i życie. Gorzej jest z Flavor Flavem, którego solowe popisy dość często rozczarowują. Za takie "Col-Leepin" kolega Chuck powinien go wręcz srogo skrzywdzić.

Mimo pięćdziesiątki na karku członkowie Public Enemy pokazali, że potrafią wciąż zaskoczyć. Nie ma gwarancji, że dzięki nowemu materiałowi zyskają sobie wielu nowych fanów, ale na pewno na to zasługują.
Krzysiek Grabowski
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!