Jakby na to nie patrzeæ, grupa Blondie stworzy³a dot±d co najmniej kilka naprawdê niez³ych piosenek. ¦wie¿ych, chwytliwych, a na dodatek o ch³opcach i dziewczynach. Kiedy spora ich czê¶æ zosta³a zebrana na jednym koncertowym kr±¿ku, musia³o z tego wynikn±æ co¶ dobrego.rnrnDobrego, ale nie znakomitego. Niestety, cz³onkowie zespo³u swoje ju¿ prze¿yli i, co tu du¿o kryæ, ich forma jest ju¿ nie ta, co kiedy¶. Na albumie "Live By Request" g³os Debbie Harry nie ma tej dawnej si³y, a i same "kawa³ki" nie brzmi± tak zadziornie i energetycznie, jak na studyjnych p³ytach. Ów niemi³osierny up³yw czasu odbi³ siê najbardziej na przeboju "Call Me", który zosta³ brutalnie odarty z wszelkich emocji. rnrnO dziwo, choæ wyra¼nie s³ychaæ wysi³ek, jaki Harry wk³ada w ¶piewanie, ¶wietnie wypada klasyk "Hanging On The Telephone". Rozbujanemu i roztañczonemu utworowi "Good Boys" równie¿ niczego nie mo¿na zarzuciæ. Bryluje jednak kompozycja "Rapture" - niezmiennie zaskakuj±ca. Warto ponadto wspomnieæ nagranie "One Way Or Another", któremu wprawdzie brakuje zawziêto¶ci i filuterii znanej z orygina³u, ale tego "numeru" po prostu nie sposób zepsuæ. Tym bardziej, ¿e publiczno¶æ nadrabia niedostatki. I to chyba najwiêksza zaleta longplaya - wyra¼ny, niezm±cony studyjnym dopieszczaniem udzia³ fanów, entuzjastycznie przyjmuj±cych kolejne d¼wiêki ukochanej kapeli. rnrnPomimo pewnych niedoskona³o¶ci "Live By Request" bêdzie dla wielbicieli Blondie niew±tpliwie mi³ym i atrakcyjnym dodatkiem do dotychczasowej dyskografii bandu.