szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy


najpopularniejsze galerie

najnowsze teledyski

Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz Premiera nowego albumu Gosi Andrzejewicz

więcej

23 LutegoNajnowsze wiadomości

23 Lutego Najnowsze plotki

Recenzja W siną dal

  A A A
 

Byłem w szoku po przesłuchaniu tej płyty. Słowo daję, czegoś takiego jeszcze w polskim hip-hopie nie było. SINY zrobił tak ambitny album hip-hopowy, że dla wielu będzie to coś nie do zniesienia. Ale o tym za chwilę. 'W Siną Dal' to kolejna płyta wydana przez Blend Records. Styl? Znakomity. A więc powalający i co najważniejsze świeży design okładki, jakość wydania i sama koncepcja (tekturowe opakowanie) - wszystko na piątkę.

Muzykę do albumu przygotowało kilku producentów, którym pomysłów niewątpliwie nie brakuje. Klimaty są lekkie, widać wpływ funkujących rytmów, które nie są obce szczególnie MAGIERZE. Jeśli już jesteśmy przy produkcjach MAGIERY to nie sposób nie wspomnieć o podkładzie do utworu 'Hip Hop Art', w którym wykorzystano gitarę jako instrument przewodni. Jestem pewien, że żaden z polskich producentów nie byłby w stanie zrobić tak eksperymentalnej produkcji.

Ale producenci TUTTI FRUTTI RECORDS (CÓQ i ŁOSIU) również dali niezły popis i dzięki nim w kawałku 'Zakład Fryzjerski' usłyszałem jeden z najciekawszych podkładów tego roku. To po prostu trzeba usłyszeć. MAGIERA oraz CÓQ i ŁOSIU to główni twórcy muzyki na płycie SINEGO, ale po jednej produkcji dołożyli jeszcze SKALPEL oraz ROSZJA (ze SFONDU SQNKSA), który udzielił się również wokalnie (swoją drogą wyszło mu to lepiej niż na całym jego singlu 'Tyle Spraff').

Cóż. Na albumie nie brakuje świeżości muzycznej. Oczywiście jak najbardziej jestem fanem eksperymentowania z muzyką, jednak utwory 'Praca U Podstaw' i 'Zakurzona Muzyka Wrocławia' (to tylko przykłady) pokazują, że trzeba mieć w tym wyczucie (tragedia to najwłaściwsze słowo, określające efekty jego braku). 'W Siną Dal' to awangardowe brzmienia, ale nie tylko. Również SINY, sam w sobie, jest awangardą. Takiej barwy głosu, jaką posiada SINY nie ma nikt spośród naszych rodzimych MC. Uwierzcie na słowo, a jeśli nie wierzycie to posłuchajcie tego wydawnictwa.

Tylko jedna prośba - nie zraźcie się zaraz na początku. 'W Siną Dal' to trudny album. Po pierwsze przez odmienną muzykę, ale także przez SINEGO, a właściwie jego niezwykle piskliwy głos. Niektórzy od razu powiedzą, że SINY do hip-hopu po prostu się nie nadaje. Ależ nadaje się i udowodnił to tym krążkiem. Flow SINEGO jest nadzwyczaj dobry, jednak przy jego barwie głosu i tak odchodzi to na drugi plan.

Teksty płyty są pełne specyficznego humoru, niosą niebanalny przekaz, a niekiedy są wręcz trudne do zrozumienia. SINY jest niewątpliwie swoistą nowością na naszej scenie. Mimo, że nie jest to łatwy i typowy hip-hop to warto go posłuchać. Z pewnością nie kupujcie tej płytki w ciemno. SINY nie przypadnie do gustu każdemu. I pamiętajcie - to nie muzyka, nie teksty, ale właśnie głos SINEGO powoduje u większości odrzucenie tej płyty zaraz na początku. Dlatego najpierw posłuchajcie kilka razy, a dopiero potem oceniajcie.

Siny
'W Siną Dal'
2002 Blend Records
Bandi
oceń
0
0
Podziel się
  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!