




Zespoły, które grają wielokoncertowe trasy często wypracowują pewien schemat, który w mniej lub bardziej modyfikowanej formie jest podstawą każdej kolejnej sztuki. Może to się kojarzyć z wrestlingiem…
SUM 41
Mnie nie zdziwił szał na koncercie Sum41, lecz Pana opinia odnośnie reakcji publiczności. Cóż dziwnego w tym, że tłum, który przyszedł na koncert reaguje żywiołowo na to, co dzieje się na scenie? Wystarczy choćby przypomnieć wiosenne Ursynalia, wtedy było podobnie. Sum41 jest przede wszystkim zespołem punkowym i w tym stylu odbywają się wszystkie jego koncerty, wystarczy obejrzeć relacje z minionych występów. Ponadto był on długo oczekiwany w Polsce, gdyż na wiosennej edycji Ursynaliów się nie pojawił, zapewne to także wpłynęło na bardziej emocjonalną reakcję tłumu. Jeśli zaś chodzi o ten "dopracowany spektakl" nie oszukujmy się każdy artysta chcąc dobrze wypaść planuje swój występ, zespoły grające muzykę o mocniejszym brzmieniu nie są tu wyjątkiem. Kanadyjski zespół dał profesjonalny występ i uważam, że więcej takiej pozytywnej energii na polskiej scenie muzycznej nam potrzeba, natomiast reakcja tłumu tylko dobrze świadczy o polskiej publiczności.