




Jeżdżąca wzdłuż sceny, zdalnie sterowana kamera, to nieczęsty widok na metalowych koncertach. Tak, jak i żywi kamerzyści, Doda, czy inne panie w szpilkach…
głusi i ślepi!!!!!!!
Ponieważ byłem, słyszałem i widziałem, pragnę poinformować że: ZACZĘLI OD "OV FIRE AND VOID" DAIMONOSA NIE BYŁO (niestety)a DRIVEN BY.............. nie zgrali. koniec kropka.
Dzgemoth
P{ierwszym utwórem koncertu była Dzaga przeciez
Ov fire...
Istotnie, Daimonos był pierwszym utworem zagranym tego wieczoru w Stodole, Fire And Void niestety nie zagrali.
Pozdrawiam!
buahahahahahahahahaha
kiedy na wokalu pojawi sie lodzia ???
nie było daimonos...
ludzie jak mogliście nie słyszeć charakterystycznego AJ x4 w pierwszym numerze:
I the Sun ov man
I son ov perdition
I pulse ov existence
I divine Iconoclast
albo nie było was tam albo byliscie napruci jak zwierzaki hehe
Hail!
Wszyscy jesteście izraelitami! Behemoth grał "Ov Fire and Void" jako pierwszy numer. "Daimonos", nad czym ja z kolei boleje, nie było.
Trzeba było byc nieźle nawalonym żeby sie nie zorientować.
Zajebisty koncert , głównie dzięki dawno nie granym numerom z Satanica!
666
Fajnie, tyle tylko że piewszym utworem był "Daimonos" z nowej płyty a "Fire And The Void" nie zagrali wcale!