Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

No Freedom
Girl Who Got Away
Let Us Move On (feat. Kendrick Lamar)
Blackbird
End of Night
Sitting On the Roof of the World
Love To Blame
Go Dreaming
Happy New Year
Loveless Heart
Day Before We Went To War
Let Us Move On (feat. Kendrick Lamar)
All I See (feat. Pete Miser)
Just Say Yes
Let's Run Away
Everything To Lose (Armin Van Buuren Remix)
Lost
No Freedom (Benny Bennasi Remix)
Po czterech latach Dido wraca na scenę muzyczną za sprawą nowego albumu „Girl Who Got Away” i nie jest przesadą fakt, że jest to prawdopodobnie jej najlepsza płyta w dotychczasowej karierze.



Zawarte na albumie piosenki traktują o nadziei, buncie, rozstaniu – ponadczasowe tematy, dzięki którym świat ponownie zakocha się w Dido.

Nagrywając płytę „Girl Who Got Away”, Dido postanowiła nawiązać do debiutu – płyty “No Angel”, która pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się krążków w tym wieku. Dlatego też nowy album obfituje doskonałym brzmieniem elektronicznym okraszonym delikatnym wokalem Dido. Ciepły, poruszający, ociekający emocjami „Girl Who Got Away” prezentuje to, co Dido ma najlepszego – nowoczesność i ponadczasowość.

Większość utworów na albumie została napisana i wyprodukowana przez Dido i jej brata Rollo Armstrong’a, założyciela grupy Faithless, ale współpracowali z nią również Brian Eno, Jeff Bhasker, Rick Nowels, Greg Kurstin.

“Praca nad tą płytą była czystą przyjemnością. Nie byłam poddawana żadnej presji”, mówi Dido. Materiał powstawał jeszcze w połowie 2011 roku, a nagrania odbyły się już w momencie, gdy artystka spodziewała się dziecka, stąd na całym albumie słychać tyle optymizmu i pozytywnej energii (szczególnie w utworach: Go Dreaming, No Freedom, Let Us Move On, w którym gościnie rapuje Kendrick Lamar)

A sam tytuł płyty? “To jedna z moich ulubionych piosenek. Uważam, że to takie podsumowanie moich kilku ostatnich lat życia. Nie mogę się doczekać, kiedy wszyscy będą mogli jej posłuchać” – mówi artystka. Może i jest to dziewczyna, która na chwilę zniknęła, ale nie mamy złudzeń – Dido powróciła i to w świetnej formie!. Premiera albumu w Polsce to 05/03/2012 w wersji podstawowej i Deluxe .
Dodaj opinię
Wszystkie opinie (1)



[przejdź do regulaminu]