szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

więcej o...

Me & My Guitar

Grzegorz Skawiński


  • Nośnik: CD
  • Data wydania: 2012-03-12
  • Wytwórnia: Universal
  • Gatunki: Rock
  • Czas: 37:38
  • Ocena ogólna:

    0 /5
    [0 głosów]

    Oceń:


Pierwsza po wielu latach solowa płyta Grzegorza Skawińskiego (Kombi, Kombii, O.N.A, Skawalker) i podobnie jak debiut "Skawiński", utrzymana w rockowej stylistyce. Album zawiera dziewięć kompozycji z czego cztery to utwory instrumentalne.


Zestaw promował singel "Strength to Carry On", do którego w Warszawie powstał teledysk. Reżyserem klipu zajął się Bartosz Piotrowski, a produkcją Film Fiction.

- Choć płyta jest bardzo zróżnicowana stylistycznie myślę, że jest on utworem reprezentatywnym dla całego materiału - opowiadał o promującym nagraniu artysta. - Tekst opowiada o tym, że życie jest jedną wielką niewiadomą i często człowiek staje pod ścianą wydawałoby się nie do pokonania. Trzeba mieć w sobie wolę i siłę żeby tę ścianę pokonać i rozwalić mur przeciwności jakie nas spotykają. Wygenerować w sobie tyle energii, żeby to wszystko dalej "pociągnąć". I choć napisałem to o sobie, myślę, że dotyczy to każdego człowieka. A mówiąc już bez patosu i filozofowania, mam nadzieję, że numer się wam spodoba i dostarczy wielu emocji muzycznych.

Na płycie zagrali: Adam Tkaczyk, Waldemar Tkaczyk, Mariusz Zaczkowski, Bernard Maseli, Jacek Królik, Marek Raduli, Jacek Polak, Adam "Nergal" Darski, Piotr Łukaszewski oraz Marek Napiórkowski.

Album został dobrze przyjęty i wysoko oceniony przez pisma rockowe i metalowe. - Jak podkreśla sam autor "Me & My Guitar", starał się uwolnić od presji i oczekiwań - recenzował Rafał Monastyrski na łamach "Metal Hammera". - W efekcie powstała płyta szalenie eklektyczna, bogata i różnorodna. Płyta w naturalny sposób łącząca nowoczesność z tradycją, melodię z drapieżnością, nie wspominając już o wielości stylistyk, prócz rocka i metalu, które tworzą tu muzyczną osnowę, mnóstwo też naleciałości ze świata bluesa, muzyki progresywnej czy fusion.

Jak wyjaśniał twórca, dzieło jest swoistym hołdem dla jego muzycznych idoli. - Kłaniam się więc po kolei i Deep Purple, i Led Zeppelin, kłaniam się kapelom progresywnym, a także zespołowi Korn - wyjaśniał.

Realizacją nagrań zajął się Marcin "Kajtek" Makowiec.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!