"T.R.I.P." to najnowszy projekt poznańskiej formacji Pięć Dwa Dębiec. Album nowatorski, wychodzący poza ramy polskiego hip-hopu.
W swych utworach muzycy robią krok w kierunku trip-hopu, zahaczają o elektroniczne brzmienia, kłaniają się muzyce filmowej, próbują romansować z jazzem i swingiem a także uśmiechają się do chilloutu. Warstwa tekstowa również nie należy do tych prostych, przez co całość wymaga od odbiorcy większego zaangażowania - uważnego słuchania, głębszego zastanowienia i interpretacji.
"Płyta T.R.I.P. to coś pomiędzy" - pojawiające się na niej żywe instrumenty, kwartet jazzowy, kobiece i męskie wokale nie pozwalają jednoznacznie jej określić, ani tym bardziej zaszufladkować. Album jest propozycją dla tych wszystkich, którzy nie zamykają się na muzykę i cały czas gotowi są szukać czegoś więcej, właśnie "czegoś po między".
Dobra Płyta
nareszcie!!!!!!!!!!!!! bo już myślałem ze nic się nie wydarzy w na dębcu dziś kopiłem TRIPa i MASAKRA!!!!!!!! z plyty na plyte sa coraz lepsi TO Dobry kierunek plyta rewelacja czekam na kolejne!!!!!!!!!!
:(
Powiem tak. Jestem wielkim fanem tej grupy i przed premierą TRIPa zapowiadali że bedzie się róznić ta płyta od pozostałych. Ogólnie jak dla mnie ta płyta to poślizg w karierze grupy. Kawałki zamulają, męczą słuchacza i nie mają takiej siły jak numery z płyt wcześniejszych, ale cóż, każdemu zdarza się wtopa. Czekam na następne płyty i oby 52 nie kombinowali już z jakimiś kolesiami z innych nurtów tylko zrobili to w czym zawsze byli najlepsi, czyli czysty polski RAP. "Rap który zatoczył pełne koło, był na górze znów wybrzmiewa z samego dołu" i do takich tekstów człowiek chętnie wraca. Pozdro dla 52.