
Ocena ogólna:
Oceń:
Na płycie Jarre kontynuował przygodę z cyfrowymi technikami nagrywania oraz z samplingiem. To jedno z pierwszych wydawnictw opatrzonych znakiem DDD oznaczaj±cych cyfrowe rejestrowanie, miksowanie i mastering.
Spor± inspiracj± dla Jean Michela Jarre'a była muzyka konkretna, w której oprócz dĽwięków instrumentów lub ¶piewu wykorzystuje się realne dĽwięki - przyrody, odgłosy fabryczne, dĽwięki ruchu ulicznego, przypadkowe głosy ludzkie.
Wiele utworów postało z wykorzystaniem głosów ludzkich ze ¶piewów i wypowiedzi w 25 językach. Na albumie słyszymy angielski, niemiecki, francuski, szwedzki, polski i rosyjski, ale także arabski, afgański, mowę Siuksów czy mieszkańców Bali. - Wykorzystałem polskie głosy zarejestrowane z polskiego radia, z pomoc± mikrofonu - mówił w wywiadzie dla "Teraz Rocka". - Nie rozumiałem ich znaczenia, ale - co wydaje się chyba oczywiste w kontek¶cie "Zoolook" - interesowało mnie ich brzmienie. Użyłem więc trochę polskich głosów, sylab.
Jeden z wykorzystanych głosów należy do Lecha Wałęsy, jednak nie sposób go odnaleĽć i zidentyfikować.
Niektóre nagrania powstały na podstawie utworów z "Music for Supermarkets".
W nagraniach udział wzięli m.in. znany z King Crimson Adrian Belew, basista Marcus
Miller oraz wokalistka, Laurie Anderson.
Druga edycja dzieła z 1985 roku zawiera remiksy utworów "Zoolook" i "Zoolookologie".
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!